Dachowanie busa na autostradzie A4. Gwałtowne hamowanie zakończyło się dramatem

2026-11-02 10:57

Do wypadku doszło na autostradzie A4, na wysokości Rudnej Małej. 70-letni kierowca Nissana stracił panowanie nad samochodem. Pojazd przewrócił się na bok, a następnie uderzył w bariery ochronne.

Biały Nissan leżący na boku po wypadku na autostradzie A4. O dachowaniu busa przeczytasz na SE.
Autor: podkarpacka policja/ Materiały prasowe

Do zdarzenia doszło na autostradzie A4, na wysokości Rudnej Małej. 70-letni kierujący Nissanem stracił panowanie nad pojazdem, który przewrócił się na bok, a następnie uderzył w bariery ochronne. Kierowca został przewieziony do szpitala.

Do wypadku doszło 30 października, po godz. 11, na autostradzie A4 w kierunku Krakowa, na wysokości Rudnej Małej. Kierowca Nissana musiał gwałtownie zahamować i stracił panowanie nad pojazdem. Szczegóły przekazała podkarpacka policja.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 70-letni kierujący Nissanem najprawdopodobniej nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu. Podczas gwałtownego hamowania stracił panowanie nad samochodem, który przewrócił się na lewy bok, a następnie uderzył w bariery ochronne – podaje policja.

Okazało się, że kierowca był trzeźwy. Został przewieziony do szpitala. Policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej uwagi na drogach – jesień to czas, kiedy warunki stają się coraz trudniejsze.

- Pamiętajmy, jesień to czas, kiedy warunki na drogach stają się coraz trudniejsze. Mokra nawierzchnia, zalegające na jezdni liście oraz ograniczona widoczność mogą przyczynić się do niebezpiecznych sytuacji na drodze. W takich warunkach droga hamowania pojazdu może się wydłużyć. Dlatego apelujemy do kierujących o zachowanie ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz zachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego nas pojazdu – apelują mundurowi.

Atak nożownika w krakowskiej aptece

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI