Dramat na przerwie między lekcjami. 17-latek pobił kolegę ze szkoły

2026-03-24 9:23

Do tych szokujących wydarzeń doszło podczas przerwy międzylekcyjnej. Kiedy 16-latek wybrał się do sklepu, żeby kupić sobie śniadanie, został zaatakowany przez 17-latka. Agresor usłyszał już zarzut naruszenia czynności narządów ciała, może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Dramat na przerwie między lekcjami. 17-latek pobił kolegę ze szkoły

i

Autor: podkarpacka policja/ Materiały prasowe

Do tych szokujących scen doszło w ubiegły poniedziałek. Do policjantów z komisariatu na ul. Wołyńskiej w Rzeszowie zgłosił się mężczyzna, który w imieniu swojego nieletniego syna, złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak wynikało z relacji ojca, 16-latek w trakcie przerwy lekcyjnej wyszedł z budynku szkoły do pobliskiego sklepu. Chciał sobie kupić coś na śniadanie.

- Wchodząc do sklepu został ramieniem uderzony przez młodego mężczyznę. Gdy nastolatek zwrócił się do niego z zapytaniem czy coś się stało, otrzymał dwa ciosy z pięści w twarz. Chłopiec nie chciał się bić. Odwrócił się i chciał odejść, wtedy otrzymał kolejne uderzenie z pięści w tył głowy. 16-latek intensywnie krwawił z nosa. Pomocy udzielili mu przechodnie. Po chwili na miejsce przyjechał jego krewny, który o zdarzeniu powiadomił służby. Ratownicy medyczni, którzy udzielali mu pomocy zadecydowali, o przewiezieniu go do szpitala - informuje podkomisarz Magdalena Żuk z rzeszowskiej komendy.

Atak w przerwie między lekcjami. 17-latek odpowie jak dorosły 

Nietety, skończyło się m.in. złamaniem kości nosa u 16-latka.

Policjanci, zawiadomieni o przestępstwie, natychmiast rozpoczęli intensywne działania w celu ustalenia tożsamości i zatrzymanie napastnika. Kluczowe okazały się informacje przekazane przez poszkodowanego, który wskazał, że agresor uczy się w tej samej szkole. 17-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego został zatrzymany w piątek rano.

Mimo swojego młodego wieku, 17-latek będzie odpowiadał karnie za swój czyn. Prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów przesłuchał zatrzymanego i postawił mu zarzut. Jak z niego wynika działał on „publicznie i bez powodu albo oczywiście z błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”. Miał uderzać 16-latka kilkukrotnie pięścią w okolice twarzy i głowy, co spowodowało u niego poważne obrażenia, w tym wspomniane już złamanie kości nosa.

Wobec sprawcy zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Obejmują one dozór policji, co oznacza regularne zgłaszanie się na komisariat oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzonym. Jest to kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa poszkodowanemu i zapobieżenia dalszym incydentom. Ostateczny los 17-latka spocznie w rękach sądu, który zadecyduje o wymiarze kary. Za naruszenie czynności narządów ciała grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Matka i dwoje dzieci ciężko ranni | Pokój Zbrodni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki