- Wstrząsające wydarzenia, które miały miejsce w jarosławskim klasztorze, poruszyły całą Polskę.
- W wyniku ataku nożownika śmierć poniósł ksiądz Stanisław.
- Dwie z poszkodowanych osób przebywają na oddziale intensywnej terapii.
W brutalnym ataku na terenie jarosławskiego opactwa obrażenia odniosło łącznie pięć osób. Jedna z ofiar straciła życie. Dziennikarz Radia Eska dowiedział się, w jakim stanie są obecnie pacjenci.
Sytuacja dwóch najciężej rannych po ataku nożownika w Jarosławiu nie uległa zmianie. Obaj nadal przebywają na oddziale intensywnej terapii w poważnym stanie. Szpital w Jarosławiu odmawia udzielania szczegółowych informacji, podkreślając, że komunikaty będą przekazywane w oficjalnej formie.
- Ze względu na dobro pacjentów oraz ich rodzin, a także obowiązek zachowania tajemnicy medycznej, szpital nie będzie przekazywał informacji dotyczących ich stanu zdrowia ani szczegółów prowadzonego leczenia – przekazało Centrum Opieki Medycznej.
Stan dwóch innych poszkodowanych uległ poprawie – jedna z osób zakończyła leczenie szpitalne, podczas gdy druga wciąż przebywa w placówce w Przeworsku.
Magdalena Pogroszewska, pełniąca funkcję dyrektora szpitala w Przeworsku, w rozmowie z Radiem ESKA, przekazała:
- Pacjentka, która trafiła do naszej placówki przebywa w dalszym ciągu na oddziale chirurgii ogólnej. Jej stan jest stabilny, jej życiu nie grozi niebezpieczeństwo, jest przytomna, znajduje się pod opieką zespołu medycznego. Jest w dalszym ciągu hospitalizowana.
Poszkodowana spędzi na oddziale co najmniej kilka najbliższych dni.
Mimo widocznych ran, ksiądz Adrian, który opuścił już szpital w niedzielę odprawił mszę w świątyni. Jego kazanie dotyczące przebaczenia odbiło się głośnym echem w mediach, stanowiąc wyjątkowy przykład chrześcijańskiego miłosierdzia i wielkoduszności.
Atak nożownika w Jarosławiu
Przypominamy, że do ataku doszło w czwartek, 24 września, w Jarosławskim Opactwie. 31-letni obywatel Ukrainy, Ihor M., zaatakował nożem pięć osób, co doprowadziło do śmierci 67-letniego księdza Stanisława Zbojnowicza, a cztery inne osoby odniosły obrażenia.
Podejrzany o atak został ujęty i osadzony w areszcie na okres trzech miesięcy, choć dotychczas nie postawiono mu oficjalnych zarzutów. Biegli orzekli, że mężczyzna cierpi na ostre zaburzenia psychotyczne, co uniemożliwia jego przesłuchanie oraz udział w jakichkolwiek procedurach prawnych.
W związku z wydarzeniami, w Jarosławiu zwiększono obecność patroli policyjnych.
- W związku z czwartkowym zdarzeniem została zwiększona liczba patroli jarosławskich policjantów, dodatkowo wspierają funkcjonariusze z oddziału prewencji policji w Rzeszowie. Funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na bezpieczeństwo mieszkańców na okolice szkół i burs. Policjanci reagują tutaj na wszelkie zagrożenia i sytuacje mogące mieć wpływ na porządek publiczny. Działania te mają również na celu zapewnienie mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa – powiedziała w rozmowie z Radiem ESKA Anna Długosz, rzecznik jarosławskiej policji.