Do niebezpiecznej sytuacji na wodach tarnobrzeskiego zbiornika wodnego doszło w sobotę, tuż po godzinie 15.00. Policjanci z wydziału prewencji patrolujący teren zauważyli żaglówkę, która podczas manewru zachwiała się, a następnie wywróciła. W efekcie, trzy osoby, które znajdowały się na pokładzie, wpadły do wody.
Do ratunku natychmiast wraz z policjantami ruszyło Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Podpłynęli łodzią motorową do pechowych żeglarzy i wyciągnęła ich na pokład. Następnie cała trójka, w której było jedno dziecko, bezpiecznie została przetransportowana na brzeg.
W powodzeniu całej akcji pomogło jej tempo, a także to, że pechowcy z żaglówki mieli na sobie kamizelki ratunkowe, które pomogły im utrzymać się na powierzchni. Jest to szczególnie istotne, ponieważ na Jeziorze Tarnobrzeskim tego lata miało już miejsce utonięcie, a sam zbiornik bywa bardzo niebezpieczny szczególnie dla osób mających problem z pływaniem. Jego głębokość sięga nawet do 42 metrów.
Dodajmy, że na brzegu 43-letni mężczyzna sterujący łódką został przebadany alkomatem. Był trzeźwy, posiadał też patent żeglarski. Najprawdopodobniej cała sytuacja była konsekwencją albo błędu, albo bardziej porywistego wiatru. Przewrócona łódka też została odholowana na brzeg.
i