Łukowa: Nurt Sanu porwał 53-latka, mężczyzna utonął [AKTUALIZACJA]

2019-07-28 22:53
Kolejny tego lata przypadek utonięcia w rzece San
Autor: Karak67 / Wikimedia.org Kolejny tego lata przypadek utonięcia w rzece San

W niedzielne popołudnie służby otrzymały informację o mężczyźnie, który zatonął w rzece San w miejscowości Łukowa. Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania. Mężczyznę wyłowiono, jednak nie udało się uratować jego życia.

Do kolejnego tragicznego wydarzenia na rzece San doszło w niedzielę na Podkarpaciu. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Leżajsku, w miejscowości Łukowa w gminie Nowa Sarzyna, około godziny 15.00 do Sanu wszedł 53-letni mężczyzna. Jak udało się ustalić funkcjonariuszom, był starszym z dwojga braci, którzy przyszli tego popołudnia nad rzekę.

Według relacji świadków, prąd rzeki był tak silny, że porwał pływaka, który zniknął pod taflą wody.

Na miejsce zostali wezwani strażacy wyposażeni w specjalistyczne łodzie i ponton. W akcję zaangażowali się także płetwonurkowie. Około godziny 17.00 poszukiwania dały efekt. Niestety, wydobytego z wody mężczyzny, pomimo reanimacji, nie udało się uratować.

Trwa wyjaśnianie okoliczności i przyczyn jego śmierci. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań.

Dodajmy, że od początku letnich upałów, czyli w czerwcu i lipcu, w Polsce życie pod wodą straciło ponad 170 osób. To jednak pierwsze śmiertelne zatonięcie tego lata w powiecie leżajskim.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE