Młody strażak Nikodem zmarł we śnie. Przy trumnie 13-latka stały klocki Lego, koledzy wypuścili w powietrze białe balony

2026-03-30 20:06

Cała Harklowa płacze po Nikodemie. Chłopiec miał zaledwie 13 lat. Choć był zdrowy i rzadko chorował, zmarł niespodziewanie we śnie. W sobotę, 28 marca odbył się jego pogrzeb. Żegnali go koledzy i koleżanki, rodzina i mieszkańcy wsi. Nie ma słów, które opisałyby ból, który przeżywa mama, tata i brat Nikodema.

  • W Harklowej zmarł 13-letni Nikodem S., który niespodziewanie nie obudził się ze snu 24 marca.
  • Mimo interwencji służb ratunkowych, w tym Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, chłopca nie udało się uratować.
  • Sekcja zwłok wykazała obrzęk i przekrwienie płuc oraz mózgu, jednak dokładna przyczyna nagłej śmierci pozostaje nieznana i jest przedmiotem dalszych badań.
  • Pogrzeb Nikodema odbył się w sobotę; chłopca żegnali rodzina, mieszkańcy wsi oraz koledzy, którzy przynieśli 13 białych balonów, a przy trumnie postawiono klocki lego.

Wzruszający pogrzeb 13-letniego Nikodema. Młody strażak zmarł we śnie

On po prostu nie obudził się rano. Jego mama myślała, że zaspał na lekcje. Zaczęła go budzić, potem przyjechała straż pożarna, przyleciał helikopter. Nie zdołali go uratować – mówi mieszkanka Harklowej.

Nikodem S. był pogodnym nastolatkiem. Chodził do siódmej klasy lokalnej szkoły podstawowej. Był młodym strażakiem, jak tata, świetnie grał w ping–ponga. Wtorek, 24 marca, miał być kolejnym zwykłym dniem w jego życiu. Jednak ku zdziwieniu najbliższych Nikodem nie wstał do szkoły. Zaniepokojona mama zaczęła budzić syna. Gdy okazało się to niemożliwe, najbliżsi wezwali na pomoc służby. Pierwsi przyjechali strażacy z OSP, przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety mimo wysiłków życia dziecka nie udało się uratować.

Rodzina Nikodema to przeporządni ludzie, wykształceni i tacy dobrzy. Cała rodzina stąd pochodzi. Bardzo im współczuję, my wszyscy tu nie możemy uwierzyć, że zdrowe dziecko tak nagle po prostu się nie obudziło – dodaje mieszkanka Harklowej w rozmowie z "Super Expressem".

Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie co było przyczyną tak nagłej i niespodziewanej śmierci młodego człowieka. Patomorfolog stwierdził obrzęk i przekrwienie płuc oraz mózgu, skierował zabezpieczone próbki do dalszych badań. Nikodem pochowano w białej trumnie. Podczas mszy przy trumnie rodzina postawiła klocki Lego, tak kochał je układać, a koledzy przynieśli 13 białych balonów, dokładnie tyle ile Nikodem przeżył lat.

Grób zmarłego Nikodema w Harklowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki