Niedźwiedź zabił kobietę na Podkarpaciu. Ujawniono wyniki sekcji zwłok!

2026-04-28 15:36

Sekcja zwłok 58-letniej kobiety z Podkarpacia potwierdziła, że zginęła ona w wyniku ataku niedźwiedzia. Prokuratura wykluczyła udział innych osób. Śledztwo w sprawie trwa, choć praktycznie wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Do tragedii doszło w lesie w gminie Bukowsko, gdzie kobieta była razem z synem. Zbierali poroża zrzucane przez jelenie w trudno dostępnym terenie poza szlakami turystycznymi.

niedźwiedź

i

Autor: Pixabay.com

Śmiertelny atak niedźwiedzia na 58-latkę pod Sanokiem. Sekcja zwłok potwierdziła brak udziału osób trzecich

Sekcja zwłok kobiety, która zginęła w ubiegłym tygodniu w lesie w miejscowości Płonna na Podkarpaciu, potwierdziła, że przyczyną śmierci 58-latki był atak niedźwiedzia. Informację tę przekazała Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Marta Kolendowska-Matejczuk, biegły lekarz nie miał wątpliwości co do przyczyn zgonu. Na ciele kobiety stwierdzono obrażenia typowe dla ataku dzikiego zwierzęcia. Jednocześnie wykluczono udział osób trzecich. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Na razie śledczy czekają jeszcze na pełną, pisemną opinię biegłego. Postępowanie toczy się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. To standardowa procedura w takich przypadkach.

Tuż przed śmiercią zadzwoniła do syna. Mówiła o niedźwiedziu

Do tragedii doszło w czwartek rano w kompleksie leśnym w gminie Bukowsko. Kobieta wybrała się tam razem z synem, by szukać zrzutów poroża. W pewnym momencie oddalili się od siebie. Około godziny 10.30 syn otrzymał telefon od matki. Kobieta poinformowała, że została zaatakowana przez niedźwiedzia. Mężczyzna natychmiast ruszył na pomoc i rozpoczął poszukiwania. Po kilkunastu minutach znalazł matkę. Kobieta miała poważne obrażenia głowy. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, jednak lekarz stwierdził zgon. Miejsce zdarzenia znajduje się około 1,5 kilometra w głąb lasu. Oględziny przeprowadzili nie tylko śledczy, ale także pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Według ich wstępnej oceny do tragedii mogły przyczynić się warunki pogodowe. Silny wiatr mógł sprawić, że niedźwiedź nie usłyszał ani nie wyczuł zbliżającej się kobiety. W takiej sytuacji zaskoczone zwierzę mogło zareagować agresją.

Co zrobić, jeśli spotkamy niedźwiedzia?

Co zrobić, jeśli spotkamy niedźwiedzia, na przykład na szlaku w górach? Należy zachować spokój, nie uciekać w panice, tylko odejść zdecydowanym krokiem w przeciwnym kierunku. Idąc w rejonie, w którym mamy szansę spotkać niedźwiedzia, powinniśmy prewencyjnie hałasować, oczywiście z umiarem, klaszcząc, rozmawiając. Niedźwiedzi pod żadnym pozorem nie możemy karmić ani się do nich zbliżać. Ataki na człowieka są bardzo rzadkie, jeśli zachowamy się prawidłowo, najprawdopodobniej zupełnie nic nam się nie stanie. 

Sonda
Czy widziałeś kiedyś na własne oczy niedźwiedzia, ale nie w zoo ani w internecie?
Quiz. Czy rozpoznasz podkarpackie miejscowości po opisie?
Pytanie 1 z 12
Znajduje się tu słynny zamek, który posiada m.in. park angielski.
Niedźwiedzie napełniają brzuszki przed snem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki