Niezwykły przypadek w Przemyślu. Bocian Józef z bólem serca prosił o badanie [ZDJĘCIA]

2020-09-15 13:03 BO
Niezwykły przypadek w Przemyślu. Bocian Józef z bólem serca prosił o badanie [ZDJĘCIA]
Autor: reprodukcja Beata Olejarka/SUPER EXPRESS

Dostał hertzklekotu, czyli bocianiego kłucia serca, na widok pobratymców odlatujących do ciepłych krajów? Pewnie tak, bo sam przyszedł na badania. W Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu (woj. podkarpackie) jest kilkadziesiąt chorych bocianów. Pewnie z chęcią ruszyłyby do Afryki. Jeden z nich postanowił sprawdzić, czy nadaje się na taką wyprawę. Wymknął się z bocianiego szpitala, wkroczył do lecznicy i udał się do pokoju, w którym wykonywane są zdjęcia RTG. Bocian Józef z bólem serca prosił o badanie. Niezwykły przypadek!

W Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu (woj. podkarpackie) jest obecnie kilkadziesiąt bocianów. Jeden z nich, o imieniu Józef, nie mógł  doczekać się swojego badania. Być może chce jeszcze wylecieć do Afryki w pogoni za innymi ptakami i potrzebuje sprawdzić, czy wszystko u niego jest w porządku.

Zobacz też: Krasne: Nie żyje ks. Adam Dzióba. Miał koronawirusa. W czwartek pogrzeb [PROGRAM]

Józek przeszedł sam przez bociani szpital, potem zagrody z dzikimi zwierzętami, wszedł na podwórko lecznicy, następnie do budynku i udał się wprost do pokoju gdzie wykonywane są zdjęcia RTG. Bocian miał złamane skrzydło, więc pamiętał gdzie go prześwietlono. Teraz ze świszczącym sercem chciał, by jeszcze raz wykonano mu badanie, bo ileż można czekać!

Ptak sam wszedł na maszynę i klekotał, czekając aż ktoś przyjdzie i się nim zainteresuje. Weterynarze oczywiście niezwłocznie przebadali bocianie serce, żeby pacjent czuł się dopieszczony.

Szpital bociani w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl.