- Sprawca ataku w galerii handlowej w Stalowej Woli, Konrad K., może opuścić szpital psychiatryczny mimo sprzeciwu prokuratury.
- Sąd Apelacyjny w Lublinie orzekł, że 36-latek będzie kontynuował leczenie, ale w formie terapii ambulatoryjnej.
- Poznaj szczegóły decyzji sądu i dowiedz się, jakie obostrzenia nałożono na Konrada K. po ataku, w którym zabił jedną osobę, a dziewięć ranił.
Stalowa Wola. Nożownik z galerii handlowej może wyjść na wolność
Nic nie stoi na przeszkodzie, by Konrad K., nożownik z galerii handlowej w Stalowej Woli, wyszedł na wolność. Od 2018 r. mężczyzna przebywał w szpitalu psychiatrycznym w Radecznicy w województwie lubelskim, ponieważ rozpatrujący jego sprawę sąd uznał, że podejrzany o zabójstwo i 9 przestępstw usiłowania zabójstwa nie może z uwagi na swoją niepoczytalność odpowiadać karnie. Już pod koniec 2024 r. Sąd Okręgowy w Zamościu uznał, że 36-latek może opuścić placówkę, ale od tej decyzji odwołała się prokuratura.
W środę, 21 stycznia, Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał, że Konrad K. może opuścić szpital, ale nadal musi poddawać się leczeniu.
- Zdaniem sądu jego stan zdrowia pozwala na kontynuację leczenia w warunkach otwartych, czyli ambulatoryjnych, ale do tego dochodzą też inne obostrzenia, które zostały zamieszczone w obwieszczeniu. Wszystko po to, by mężczyzna nie wymknął się spod kontroli - powiedziała "Super Expressowi" Magdalena Kuczyńska, rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Lublinie.
20 października 2017 r. 27-letni wówczas Konrad K. wszedł ok. godz. 15 do jednej z galerii handlowych w Stalowej Woli. Mężczyzna miał przy sobie dwa noże, którymi zaczął dźgać na oślep przypadkowych ludzi. W ten sposób ranił 10 osób, z których jedna: 50-letnia kobieta - zmarła, a dwie doznały ciężkich obrażeń ciała.