- Wstrząsająca tragedia polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w której zginęło 12 osób, nabiera nowego, przełomowego wymiaru.
- Polskie władze podjęły decyzję o przejęciu śledztwa w sprawie wypadku, a kierowca autokaru został aresztowany i usłyszał zarzuty.
- Sprawdź, co oznacza przeniesienie dochodzenia do Polski dla ofiar i podejrzanego oraz jakie kluczowe dokumenty są niezbędne do kontynuacji sprawy.
Przypomnijmy, do tej strasznej tragedii doszło w niedzielę, 16 sierpnia, około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorje (Bośnia i Hercegowina). W wyniku wypadku zginęło 12 osób. Wszyscy pochodzili z województwa podkarpackiego.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Śledztwo zostanie przeniesione do Polski
W środę, 19 sierpnia, prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzeczniczka prokuratury w Krośnie poinformowała, że polski prokurator nadzorujący śledztwo otrzymał w właśnie od prokuratury w Miszkolcu informacje potwierdzające fakt zatrzymania i przedstawienia zarzutu kierowcy autokaru. Mężczyzna ma odpowiadać za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób. "Węgierski sąd aresztował mężczyznę na 30 dni, tj. do 18 września" - przekazała. Dodała, że krośnieńska prokuratura chce, by śledztwo w sprawie tragedii zostało przeniesione Polski.
"Z uwagi na przedmiot postępowania, w szczególności mając na względzie okoliczności, że podejrzanym, a także pokrzywdzonymi w sprawie są wyłącznie obywatele Polski, w tutejszej jednostce podjęto decyzję o skierowanie do polskiego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego wniosku o przejęcie ścigania od strony węgierskiej, co jest uzasadnione interesem polskiego wymiaru sprawiedliwości" - powiedziała Kolendowska-Matejczuk. Zaznaczyła przy tym, że prace nad wnioskiem w tej sprawie już się rozpoczęły. Co dalej?
Czekamy na dokumentację. Co z kierowcą?
"Jeśli będzie decyzja pozytywna ze strony węgierskiej, to wówczas śledztwo zostaje przekazane do prowadzenia, do kontynuowania po stronie polskiej. Wówczas prokurator w Polsce otrzyma dokumentację w sprawie, dowody zebrane przez stronę węgierską do momentu przejęcia ścigania. Przekazany zostanie także polskiej prokuraturze podejrzany, który obecnie przebywa w areszcie" - wyjaśniła.
Prokurator powiedziała także, już we wtorek, 18 sierpnia, w ramach śledztwa prowadzonego w Polsce, rozpoczęły sią przesłuchania pierwszych pokrzywdzonych pasażerów autokaru. "Planowane są kolejne przesłuchania, w tym organizatorów wycieczki" - dodała. Poinformowała również, że polska prokuratura czeka teraz na dokumentację, o którą wniosła w niedzielę. Chodzi m.in. o udostępnienie protokołów oględzin miejsca katastrofy i autokaru, listy pasażerów, dokumentacji medycznej dotyczącej rannych i ofiar, protokołów sekcji zwłok oraz przesłuchań świadków.