Przez lata zbierał perełki, zarażał uśmiechem. Nie żyje Kazimierz Długosz. Płacze cała gmina Wiśniowa. "Żegnaj Kaziu"

2026-02-24 9:03

Kazimierz Długosz to persona znana w całej gminie Wiśniowa. Jego charakterystyczny kapelusz i wąs pojawiały się podczas wielu wydarzeń. Stworzył on niezwykłe miejsce - "Gniazdo Staroci", gdzie znalazły się perełki zbierane przez ponad 20 lat. Niestety, media społecznościowe szybko obiegła smutna informacja o śmierci Kazimierza.

Jakiś czas temu udało nam się porozmawiać z Kazimierzem, który oprowadził nas po Gnieździe Staroci. Z zapałem i uśmiechem opowiadał nawet o najdrobniejszym eksponacie. W Wiśniowej stworzył prawdziwe królestwo, za drzwiami którego można było przenieść się w czasie. Już od progu powitał nas z ogromnym uśmiechem. Niemal natychmiastowo przeszliśmy na "Ty", a Kazimierz wciągnął nas w swoje opowieści.

- Przez 20 lat zbierałem narzędzia, eksponaty, klamoty. Jeździłem nie pod jedną strzechę. Widziałem różne eksponaty, na czym nasi dziadowie, pradziadowie pracowali. Jacy mądrzy byli ludzie! trzeba nam iść z postępem do przodu, ale trzeba wiedzieć jak to kiedyś wyglądało - mówił w rozmowie z "Super Expressem".

Pokazał nam wszystkie skarby, jakie gromadził przez ponad 20 lat - narzędzia do pracy w polu i w domu. Aparaty, menażki, żelazka, radia, liczydła, jest i przedwojenny piórnik. Znalazła się tu też prawdziwa perła - mundur Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera, mundur Józefa Strzępka, kapelmistrza z Tułkowic.

Nie żyje Kazimierz Długosz

Niestety, przekazano smutne informacje o śmierci Kazimierza, który zmarł w wieku 70 lat.

- Żegnaj Kaziu... Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy informację, że odszedł Kazimierz Długosz – Człowiek w kapeluszu, z serdecznym uśmiechem pod wąsem, którego życzliwość i pogoda ducha na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Przez ponad dwadzieścia lat z pasją kolekcjonował przedmioty dawnego użytku – narzędzia, sprzęty i pamiątki minionych epok. Czynił to z potrzeby serca, by – jak sam mówił – „zobaczyć i nie zapomnieć, na czym pracowali nasi dziadowie”. W każdym ocalonym przedmiocie dostrzegał historię człowieka, ślad pracy rąk, świadectwo czasu. Odszedł Człowiek dobrego serca, strażnik pamięci i miłośnik tradycji. Pozostawił po sobie nie tylko zbiory, ale przede wszystkim wspomnienie ciepła, życzliwości i pasji, którą potrafił dzielić się z innymi - informuje Powiatowe Centrum Kultury i Turystyki w Wiśniowej.

Kazimierza żegnają również druhowie z OSP Wiśniowa.

- Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że na wieczną służbę do św. Floriana odszedł nasz kolega i przyjaciel, druh Kazimierz Długosz. Odszedł od nas człowiek o wielkim sercu, zawsze gotowy do pomocy i bezgranicznie oddany sprawom naszej okolicy. Jego odejście to ogromna i bolesna strata nie tylko dla całej braci strażackiej, ale także dla całej lokalnej społeczności, w której życie angażował się z tak wielką pasją i energią - czytamy.

Ostatnie pożegnanie Kazimierza Dugosza odbędzie się w środę (25.02) o godzinie 14:00 w Kościele Parafialnym pw. św. Anny w Niewodnej.

Gniazdo Staroci w Wiśniowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki