Kańczuga: Odkryła TALENT, tworzy NIEZWYKŁE OZDOBY. Wszystko przez… COVID [WIDEO, ZDJĘCIA]

2020-12-03 17:19 Beata Olejarka
OZDOBY SWIATECZNE
Autor: Beata Olejarka Natalia Koba sama wyciana, skleja i przygotowuje drewniane elementy z którymi pracuje

Pandemia koronawirusa szalejąca na świecie i zamknięcie światowej gospodarki sprawiło, że większość czasu spędzamy w domu. Dodatkowym utrudnienie dla rodziców jest też zdalna nauka. Te wszystkie schody, Natalia Koba (33 l.) z Kańczugi, przekuła w swój osobisty rozwój. Uzdolniona kobieta i matka trójki dzieci zaczęła realizować swoją pasję. Z jej malutkiego domowego warsztatu wychodzą cudne i unikalne ozdoby z drewna. Wszystko wykonane ręcznie z największą starannością.

Drewno od zawsze było w życiu pani Natalii. Zajmował się nim ojciec młodej rzemieślniczki i siostra. Teraz i ona, za ich pośrednictwem, zakochała się w pracy twórczej.

Wszystko zaczęło się w marcu tego roku. Cały świat zwolnił, a ja zostałam z trójką dzieci w domu. Mój partner pracuje za granicą, więc ze zdalną nauką bliźniaków w wieku szkolnym i przedszkolakiem musiałam mierzyć się sama. To był bardzo trudny czas. Zaczęłam od odnowienia balkonu i wykonania tam drewnianego siedziska i półek, potem były regaliki do dziecięcego pokoju i industrialne stojaki do salonu. Pojawiły się też inne małe meble, aż w końcu zaczęłam robić drewniane wieńce, ozdoby choinkowe, personalizowane zawieszki i stroiki – wymienia Natalia Koba.

Przez pandemię i zdalne nauczanie odkryła w sobie talent

Kobieta wszytko przygotowuje sama. Wycina drewniane elementy, skleja je, wypala dedykacje, litery oraz symbole, a na końcu przyozdabia  je w różnych stylach. Swoje nietuzinkowe prace pokazuje w internecie na portalu społecznościowym, gdzie ma swoje konto nazwane „Drewniany Zakątek”. Tam trafiają zdjęcia gotowych ozdób.

Zobacz też: Węgierka. Artysta po kłótni z księdzem wybudował kapliczkę. Prace trwały 30 lat, a to nie koniec! [WIDEO, GALERIA]

Przed Bożym Narodzeniem prym wiodą świąteczne gadżety. Każdy inny i niepowtarzalny. Wszystko ekologiczne i wykonane od początku do końca ręcznie. Choć niektóre ozdoby są podobne do siebie, to nie ma dwóch takich samych!

Musiałam coś robić, żeby nie zwariować. Zdalne nauczanie i to całe siedzenie w domu było tak męczące, że potrzebowałam twórczej odskoczni. Znalazłam ją w tych małych kawałkach drewna – promiennie uśmiecha się artystka.

Kobieta inspiracji do swoich prac szuka w sieci, ale ostateczny wygląd każdego elementu przychodzi w trakcie tworzenia. Przykłada do siebie różne elementy, ocenia czy razem będą wyglądać gustownie i je skleja. Następnie wszytko ozdabia i pakuje. Ręczne ozdoby trafiają do przyjaciół i są wyjątkowym prezentem na każdą okazję. Natalia Koba zauważa dodatkową ogromną wartość ze swoich prac. Dzięki nim nabrała pewności siebie i wiary w swój dar.

Jeszcze dwa lata temu nie wstawiałbym postu do internetu z moimi pracami, a na pewno nie rozmawiałabym z nikim o mojej pasji. Dzisiaj jest inaczej. Cieszy mnie ogromnie jak komuś podobna się coś, co sama zrobię – podsumowuje.

Pracowania pani Natalii mieści się w pokoju jej syna. Malutkie biurko zasypane jest drewnem, gotowymi pracami i świątecznymi bibelotami, z których teraz tworzy młoda artystka. Kobieta ciągle się rozwija i z radością siada każdego dnia do nowych projektów, z których każdy kolejny jest piękniejszy. Dzięki tym ozdobom święta nabiorą nietypowego drewnianego, a zarazem naturalnego charakteru.

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl.