Psy były tak męczone, że boją się głosu ludzi. Teraz słuchają bajki o Kubusiu Puchatku

2021-09-15 14:30

To, jak okrutni wobec siebie potrafią być ludzie, często nie mieści się w głowie. Ciężko pojąć, w jaki bestialski sposób niektórzy traktują zwierzęta. Ofiarą bestii, która zwie się człowiekiem są Kira i Lola, dwie suczki, które były tak sterroryzowane, że bały się nawet ludzkiego głosu!

W przemyskim  Centrum Adopcyjnym Lecznicy Ada obecnie znajdują się dwie małe suczki o imieniu Kira i Lola. Pieski  przez całe swoje psie życie ktoś bił, krzyczał na nie i doprowadził do stanu emocjonalnego wyczerpania.  Psy "wychowywały" się w atmosferze strachu i lęku o każdy krok, szczeknięcie i okazanie radości.  Wszystko mogło się dla nich skończyć karą. Kiedy przyjechały do Lecznicy, bały się  wszystkiego, co związane z człowiekiem.  Wiadomo było, że ktoś znęcał się nad nimi. Psy bały się nawet ludzkiego głosu... Aby to zmienić, weterynarze dali psom jeden z kolorowych domków w  psiej wiosce i codziennie Wolontariusz, Pan Jacek, przychodzi tam, żeby poczytać psom bajki. Jedną z ulubionych psich historii jest ta o Kubusiu Puchatku. Kira i Lola zaczęły z uwagą wsłuchiwać się w bajki i oswajać z przyjaznym głosem człowieka. Psy są już spokojniejsze i mniej przerażone, a głos ludzki nie paraliżuje ich ze strachu.

Psy słuchają Kubusia Puchatka, żeby przyzwyczaiły się do ludzkiego głosu

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE