Zaczęło się niewinnie. Jeden z uczniów Zespołu Szkół w Starym Dzikowie przyniósł do szkoły gaz pieprzowy. Podobno zakupił go po to, by odstraszać groźne psy. Po lekcjach około godziny 14 postanowił pokazać swój nabytek koledze, który rozpylił gaz w szatni. Po zdarzeniu nastolatkowie udali się do domu.
Zaniepokojeni nauczyciele wyprowadzili uczniów z pomieszczenia i wezwali policję. Na miejsce przybyły też karetka pogotowia i straż. Na szczęście skończyło się na przewietrzeniu pomieszczenia.
O sprawie dowiedzieli się rodzice nastolatka. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego.