- Dramat w Nowosielcu rozegrał się 11 stycznia po godzinie 9 rano. Widzieli to parafianie, którzy wychodzili z porannej mszy.
- - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem najprawdopodobniej w wyniku zasłabnięcia stracił panowanie nad pojazdem i najechał na 6-letnie dziecko - podała st. sierż. Julia Madej-Sznajder, oficer prasowa KPP w Nisku.
- Niestety, ratownikom medycznym nie udało się uratować seniora. Wiemy też, w jakim stanie jest poszkodowany chłopiec.
Nowosielec: Wypadek pod kościołem. Nie żyje 82-latek
W niedzielny poranek funkcjonariusze i ratownicy medyczni podjechali pod kościół w Nowosielcu. Sprawa od początku wyglądała bardzo poważnie. - Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 82-letni mieszkaniec powiatu niżańskiego, najprawdopodobniej na skutek zasłabnięcia uderzył w samochody zaparkowanie wzdłuż tej drogi. Do jednego z tych pojazdów w czasie zdarzenia wsiadało 6-letnie dziecko. W wyniku uderzenia kierujący samochodem osobowym najechał na dziecko - przekazała oficer prasowa policji w Nisku.
Niestety, pomimo prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, kierujący oplem senior zmarł. Teraz policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nisku.
Rzeczniczka szpitala mówi o stanie chłopczyka
Policjantka z Nisku wskazała, że chłopczyk trafił do szpitala w Rzeszowie i nie doznał poważniejszych obrażeń. "Fakt" ustalił szczegóły. - Dziecko trafiło do nas z urazem klatki piersiowej i jamy brzusznej. Lekarze określają jego stan jako ciężki, ale stabilny. Jest przytomne, ma wydolne krążenie i oddech. Z pewnością przez dłuższy czas pozostanie na oddziale - powiedziała reporterowi Karolina Małek, rzeczniczka Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.
W niewielkim Nowosielcu mówi się obecnie przede wszystkim o tym zdarzeniu. Mieszkańcy wciąż są w szoku. - To było kilka sekund. Wszystko działo się na naszych oczach. Gdy usłyszeliśmy krzyk i zobaczyliśmy to auto w rowie, nikt nie wiedział, co się dzieje - powiedział dziennikarzowi "Faktu" mężczyzna, który tego dnia był we wspominanym wyżej kościele.
Rodzinie i bliskim 82-latka składamy wyrazy współczucia. Policja apeluje do wszystkich o ostrożność na drogach.
Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].
Polecany artykuł: