Ukrainka po udarze trafiła do schroniska dla bezdomnych. Panią Wiktorię przeniesiono tam z DPS-u

2026-04-03 16:54

Po wejściu w życie ustawy ograniczającej pomoc dla obywateli Ukrainy wielu z nich znalazło się w dramatycznej sytuacji. Szczególnie dotyczy to osób chorych i wymagających stałej opieki. Jedną z nich jest 39-letnia Wiktoria, która po udarze straciła możliwość dalszej rehabilitacji i została przeniesiona z Domu Pomocy Społecznej do schroniska dla bezdomnych. Szczegóły poniżej.

Ukrainka po udarze nie może mieszkać w DPS-ie, tylko schronisku dla bezdomnych

i

Autor: Freedom Studio/ Shutterstock

Uciekła przed wojną do Polski. Pani Wiktoria musi mieszkać w schronisku dla bezdomnych

Sprawę tę poruszyła "Gazeta Wyborcza". Wiktoria przyjechała do Polski z Rohania w obwodzie charkowskim w marcu 2022 roku wraz z rodzicami, uciekając przed wojną. Po początkowym pobycie na Podkarpaciu rodzina przeniosła się do Krosna, gdzie kobieta wraz z ojcem podjęła pracę i zaczęła układać sobie życie na nowo. Szybko nauczyła się języka polskiego.

Spokój nie trwał długo. W 2024 roku jej ojciec zmarł na raka mózgu. Rok później Wiktoria doznała udaru, który doprowadził do czterokończynowego porażenia. Dzięki intensywnej rehabilitacji zaczęła odzyskiwać sprawność. Mogła mówić, jeść i poruszać się na wózku.Jak wskazuje "Wyborcza", pobyt w DPS-ie w Krośnie dawał jej realną szansę na powrót do zdrowia. Wszystko zmieniło się wraz z nową ustawą, która ograniczyła dostęp Ukraińców do świadczeń i pobytu w ośrodkach.

- O tym, że Wiktoria nie może już u nas zostać i trafi do schroniska, dowiedziałyśmy się 3 albo 4 marca, a 5 marca weszła w życie nowa ustawa i gmina przestała płacić za jej pobyt. Płakała dwie noce. To, co ją spotkało, jest nieludzkie — mówiły w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" pracownice DPS-u w Krośnie.

Wiktoria po udarze walczy o powrót do sprawności w schronisku

Kobieta została przeniesiona do schroniska dla bezdomnych w Jarosławiu. Warunki są tam bardzo trudne. Dzieli salę z innymi osobami, a swoje rzeczy przechowuje w reklamówkach pod łóżkiem. Co najważniejsze, nie ma tam możliwości odpowiedniej rehabilitacji. Mimo wszystko Wiktoria nie poddaje się i próbuje ćwiczyć na własną rękę.

Z relacji wolontariuszy wynika, że kobieta, wychodząc na zewnątrz, podciąga się na ogrodzeniu, wykonując dziesiątki powtórzeń dziennie. To jednak niebezpieczne. W każdej chwili może stracić równowagę i upaść.

- Tam, w Krośnie miałam własny pokój, miałam rehabilitację. A tu rzeczy trzymam pod łóżkiem. Chciałabym wrócić do Krosna. Tam, w hospicjum, jest moja mama, chciałabym ją jeszcze zobaczyć — mówiła w rozmowie z "Wyborczą".

Nowe przepisy uderzają w osoby z niepełnosprawnościami?

Jak wskazuje Onet, organizacje społeczne alarmują, że podobnych przypadków może być znacznie więcej, a nowe przepisy najmocniej uderzają w osoby starsze, chore i z niepełnosprawnościami. Do kilku resortów trafił już list podpisany przez 20 organizacji i fundacji, w którym apelują o pilne zmiany w prawie.

Rząd zapowiada jednocześnie dalsze wygaszanie ośrodków zbiorowego zakwaterowania, co ma nastąpić już w czerwcu. Dla wielu osób może to oznaczać utratę dachu nad głową, zwłaszcza że pomoc mieszkaniowa dla osób z niepełnosprawnościami przysługuje w Polsce wyłącznie tym, którzy posiadają krajowe orzeczenie.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Kacper Tomasiak jak Martin Schmitt. Słynny Niemiec szczerze o obawach co do polskiego skoczka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki