Rudnik nad Sanem: w polskiej stolicy wikliny pojawiły się anioły z tajskimi włosami! [GALERIA]

2020-12-17 21:11 Beata Olejarka

Już po raz jedenasty w Rudniku nad Sanem w centrum miasta stanęły trzy, ogromne wiklinowe anioły. Jeden z nich gra na skrzypcach, drugi na harfie, a trzeci na trąbce. Ta piękna, rudnicka tradycja z roku na rok budzi co raz to większy zachwyt wśród mieszkańców. Wszystkie rzeźby opierają się na metalowej konstrukcji i są oplecione wikliną. Na każdą z nich zużyto jej około 40 kilogramów, podarowanej przez lokalnych przedsiębiorców. Natomiast włosy aniołów zostały sprowadzone z Tajlandii.

- Od jedenastu lat wiklinowe anioły cieszą oczy rudniczan, zachwycają przyjezdnych i rozbudzają wyobraźnie dzieci. To bardzo przyjazny i miły akcent świąt Bożego Narodzenia, zwłaszcza teraz w czasach pandemii. Największe wrażenie anioły wywierają po zmierzchu, kiedy rozświetlają je setki malutkich lampek. Ponad dwumetrowe podświetlone rzeźby grają pastorałki i kolędy wprowadzając wyjątkowy klimat w mieście – mówi Waldemar Grochowski, burmistrz Gminy i Miasta w Rudniku nad Sanem.

Przez pandemię i zdalne nauczanie odkryła w sobie talent

Niepowtarzalne anioły z wikliny zostały zaprojektowane na zamówienie burmistrza Waldemara Grochowskiego przez Lucynę Zygmunt – sekretarz gminy. Wykonawcą tego dzieła jest Eugeniusz Waliłko. Tegoroczną anielską kompozycje przygotowali pracownicy Urzędu Gminy i Miasta w Rudniku nad Sanem. Anioły wieczorem rozświetlają centrum polskiej stolicy wikliny, a cały dzień słychać muzykę z ich trąbek. To największe wiklinowe ozdoby Bożonarodzeniowe w Polsce! Warto odwiedzić Rudnik, aby samemu obejrzeć anioły, oraz mnóstwo innych świątecznych rzeźb, oraz innych tematycznych projektów, które zdobią to malutkie podkarpackie miasteczko.

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE