Ćwiczenia z obrony cywilnej na Podkarpaciu. Syreny, schrony, plecami ewakuacyjne
W sobotę w 130 miejscach w województwie podkarpackim odbędą się zajęcia organizowane w ramach Akademii OLiOC. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul przekazała, że mają one nauczyć mieszkańców, jak prawidłowo reagować w przypadku różnych zagrożeń.
W organizację treningu włączyły się samorządy, Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna, a także organizacje pozarządowe. Lista wszystkich miejsc, w których zaplanowano spotkania, jest dostępna na stronie Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego.
Podczas zajęć mieszkańcy poznają m.in. zasady działania systemów alarmowych. Wojewoda przypomniała, że modulowany dźwięk syreny trwający trzy minuty oznacza ogłoszenie alarmu. Z kolei trzy minuty ciągłego dźwięku syreny oznaczają jego odwołanie.
Uczestnicy dowiedzą się również, co należy spakować do plecaka ewakuacyjnego oraz jak znaleźć najbliższe miejsca, w których można schronić się w razie niebezpieczeństwa.
Powstają nowe miejsca schronienia. Na Podkarpaciu ma ich przybyć blisko 20 tys.
Równocześnie na Podkarpaciu prowadzone są inwestycje związane z ochroną mieszkańców. W tym roku na Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej w regionie przeznaczono prawie 300 mln zł. Około 5 mln zł ma kosztować połączenie systemów powiadamiania. Dzięki temu wszystkie syreny w regionie mają być zdalnie uruchamiane z powiatowych punktów kierowania Państwowej Straży Pożarnej.
Trwa również modernizacja schronów i innych obiektów zbiorowej ochrony. Na 14 takich inwestycji przeznaczono w tym roku ponad 34 mln zł. Dzięki nim ma powstać blisko 3 tys. miejsc ukrycia i doraźnego schronienia. Następnych 71 inwestycji jest obecnie na etapie projektowania. Po zakończeniu wszystkich prac na Podkarpaciu ma przybyć łącznie blisko 20 tys. miejsc, w których mieszkańcy będą mogli znaleźć schronienie.