Włamał się do domu i zaatakował nożem

2019-07-28 16:03

Dramat w Kosinie na Podkarpaciu! W nocy z soboty na niedzielę 16-leti Mateusz M., który jest podejrzewany o ten czyn, miał włamać się do domu jednorodzinnego. Wszedł do sypialni i ciężko ranił małżeństwo. Anna i Krzysztof F. walczą o życie. Oboje przeszli ciężkie operacje. W domu podczas ataku było dwoje dzieci , 3 i 7 letnie.

KOSINA

i

Autor: Beata Olejarka Dom rodziny F. Bandyta wszedł do pokoju na perwszym piętrze po drabinie

Była 3.00 nad ranem. Krzysztof i Anna F. to znani i poważani ludzie w Kosinie. Krzysztof jest dowódcą zmiany w Komendzie Powiatowej Straży Pożarnej w Łańcucie, Anna pracuje w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Oprócz tego małżeństwo zajmuje się rolnictwem. Mają dwoje dzieci. W felerną sobotę świętowali imieniny Krzysztofa.

- Była mała impreza, trochę alkoholu. To bardzo dobrzy i poważani ludzie. W Kosinie nie ma nad nimi nikogo. Są naprawdę pracowici, spokojni, tu nikt o nich złego słowa nie powie. Dom wybudowali. Nic im zarzucić nie można - mówili sąsiedzi rodziny F.

Jednak szesnastoletni mieszkaniec tej samej wsi, który mieszkał około kilometra od swoich ofiar miał inne zdanie. Mateusz M, który jest podejrzewany o dokonanie tej zbrodni, do małżeństwa wszedł po drabinie, do pokoju Anny i Krzysztofa dostał się przez otwarte okno. Tam urządził krwawą jatkę. Zaatakował niczego nie spodziewających się domowników! Jak nieoficjalnie ustaliliśmy podejrzewany Matusz M. do domu ofiar miał przyjść z więcej niż jednym nożem.

- On jest adoptowany. W jego domu niczego nie brakuje. Pieniądze są, rodzice też normalni, poukładani. Starali się mu zapewnić normalni życie. Jednak on zawsze był trochę oporny, niby służył do mszy, ale mówią, że do sklepu się włamał, że jakieś kradzieże ma na koncie. Wszyscy wiedzieli, że on ma kontakt z jakimiś dopalaczami. Policjanci bardzo szybko doszli, że to on, ludzi go widzieli jak chodził po nocy - dodali sąsiedzi.

- Zatrzymany został mężczyzna, który ma związek z wydarzeniem w nocy soboty na niedzielę, w którym ranne zostały dwie osoby w jednym z domów w Kosinie. Małżeństwo trafiło do szpitala ich obrażenia są poważne. Funkcjonariusze od momentu zajścia pracowali na miejscu. Jeszcze w niedzielę został wytypowany i zatrzymany mężczyzna, który może mieć związek z tym zdarzeniem, ale nie mogę zdradzać szczegółów śledztwa. Sprawę prowadzi prokuratura w Łańcucie - przekazała Ewelina Wrona z biura prasowego podkarpackiej policji.

Policja podaje bardzo okrojone szczątkowe informacje na ten temat. Nie wiadomo, czy napastnik okradł mieszkanie. W niedzielę małżonkowie przeszli operacje. Stan kobiety jest bardzo ciężki. Matka dwójki dzieci walczy o życie, stan ojca jest również bardzo poważny. Rodzina domniemanego sprawcy i ofiary znały się, w przeszłości  Krzysztof F. miał sprzedać ojcu Mateusza M. pole.

Policja wyjaśnia szczegóły tego dramatycznego wydarzenia.

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

[email protected]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki