Znęcał się nad rodziną, groził policji i prokuratorowi. „Spotkamy się na ulicy”. Robert Ż. Wyszedł z prokuratury i zrobił to

2026-11-02 14:04

26-latek z Ropczyc miał znęcać się nad członkami rodziny. Do tego zarzuca się mu znieważenie i kierowania gróźb karalnych wobec funkcjonariuszy policji oraz prokuratora, a także usiłowania wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi. Robert Ż. pięć godzin po opuszczeniu prokuratury, złamał nałożone zakazy.

Włączony niebieski sygnał świetlny radiowozu z napisem Policja. O agresywnym 26-latku z Ropczyc przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Prokuratura Rejonowa w Ropczycach nadzoruje dochodzenie przeciwko Robertowi Ż. 26-letniemu mieszkańcowi Ropczyc. Policjanci interweniowali 21 października  wobec mężczyzny, który według zgłoszenia miał zaczepiać dzieci i wrzucić rzeczy jednego z nich do rzeki! Mężczyzna podczas interwencji policji był agresywnym - znieważał policjantów oraz groził im pozbawieniem życia.  

Śledczy ustalili, że  mężczyzna w czasie od 2025 roku do 8 lutego 2026 roku oraz od 10 czerwca 2026 roku do 21 października 2026 roku miał się znęcać psychicznie nad członkami swojej rodziny.

- Podejrzany regularnie wszczynał awantury domowe, niszczył sprzęty oraz groził najbliższym uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia – informuje prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie - Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów popełnienia przestępstw z art. 207 § 1 k.k. (znęcanie się), art. 190 § 1 k.k. (groźby karalne) oraz art. 226 § 1 k.k. (znieważenie funkcjonariusza publicznego). Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień – podaje rzecznik.

Natomiast 23 października 2026 roku prokurator zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, nakazu opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Zaledwie pięć godzin po opuszczeniu prokuratury wystarczyło, by 26-latek złamał nałożone zakazy.

- Powrócił do miejsca zamieszkania rodziny, gdzie wywołał kolejną awanturę, rzucał metalową ławką i uszkodził bramę. Następnie udał się do innego mieszkania na terenie miasta, gdzie usiłował wymusić na znajomym mężczyźnie zakup alkoholu, dobijając się do drzwi i grożąc mu pozbawieniem życia (czyn kwalifikowany z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 282 § 1 k.k. w zw. z art. 283 k.k.) – informuje prok. Ciechanowski.

Ponowne zatrzymanie

Prokurator wydał nakaz ponownego zatrzymania mężczyzny, do którego doszło 27 października 2026 roku. 

- Podczas wykonywania czynności procesowych w Prokuraturze Rejonowej w Ropczycach w dniu 28 października 2026 roku, podejrzany kierował niedookreślone pogróżki pod adresem prokuratora m. in. „spotkamy się na ulicy” oraz funkcjonariuszy policji realizujących doprowadzenie. Agresywne i prowokacyjne zachowanie, połączone z wyzwiskami oraz pogróżkami wobec prokuratora, mężczyzna kontynuował również następnego dnia w trakcie posiedzenia przed Sądem – przekazuje prokurator Ciechanowski.

Prokurator wystąpił do Sądu z wnioskiem o izolację sprawcy. 29 października 2026 roku Sąd Rejonowy w Ropczycach uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 

Mężczyzna był już uprzednio karany za przestępstwa przeciwko mieniu (art. 278 § 1 k.k. oraz art. 288 § 1 k.k.). Za zarzucane obecnie czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.  

Biedrzycka Expressem | 2.11.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI