2-letnia Natalka zginęła na oczach taty. Aniołek jest już w niebie. Trumienka utonęła w białych kwiatach

2021-06-12 19:54
2-letnia Natalka zginęła na oczach taty. Aniołek jest już w niebie. Trumienka utonęła w białych kwiatach
Autor: MAREK BARCZYŃSKI 2-letnia Natalka zginęła na oczach taty. Aniołek jest już w niebie. Trumienka utonęła w białych kwiatach

Natalka obchodziła swoje drugie urodziny, a zaledwie cztery dni później zginęła w Jastarni - pod kołami samochodu. Na jej straszną śmierć patrzył ukochany tata. Rodzice dziewczynki musieli zapomnieć o świętowaniu sprzed kilku dni i przygotować pogrzeb. Uroczystość wbijała w fotel ogromem smutku. "Powiększyła grono aniołków", widnieje napis na tabliczce przy grobie 2-latki, który utonął w białych kwiatach.

Spis treści

  1. Pogrzeb Natalki wstrząsnął rodziną i mieszkańcami. Wielka tragedia
  2. Grób małej Natalki utonął w białych kwiatach. Przejmujące zdjęcia
  3. 2-letnia Natalka zginęła pod kołami samochodu. Na wszystko patrzył jej tata

Pogrzeb Natalki wstrząsnął rodziną i mieszkańcami. Wielka tragedia

2-letnia Natalka została pochowana w piątek, 11 czerwca, o godz. 14:00. Uroczystość pogrzebowa została odprawiona w gminie Miedźno w województwie śląskim, skąd pochodziła rodzina zmarłej dziewczynki. Dwulatka mieszkała z rodzicami w niewielkich Kołaczkowicach. W komentarzach pod wpisami o tej wielkiej tragedii nie brakuje wielkiego wsparcia od mieszkańców, którzy są wstrząśnięci całą sytuacją. Natalka zaledwie cztery dni przed tragedią obchodziła swoje drugie urodziny. Rodzice szybko musieli zapomnieć o świętowaniu i wyprawić córeczce pogrzeb. Uroczystość ściskała za serce. 

Grób małej Natalki utonął w białych kwiatach. Przejmujące zdjęcia

2-letnia Natalka zginęła pod kołami samochodu. Na wszystko patrzył jej tata

Przypomnijmy, że do tej tragedii doszło w niedzielę, 6 czerwca, około godz. 14:00 na parkingu przy ul. Adama Mickiewicza w Jastarni. 49-letni mieszkaniec Zabrza nie zauważył podczas wyjeżdżania z parkingu dwuletniego dziecka. Doszło do potrącenia. W pobliżu był ojciec dziewczynki, musiał oglądać dalsze szokujące sceny. Niestety, dziecka nie udało się uratować. Dwulatka zmarła. Zabezpieczono monitoring z miejsca zdarzenia. Zarówno 49-letni kierowca mercedesa, jak i ojciec dziewczynki, byli trzeźwi. Sprawą tragicznego wypadku w Jastarni zajmuje się prokuratura. 

Pogrzeb 11-letniego Sebastiana w Katowicach
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE