Spis treści
Czarny tydzień w szpitalach powiatowych. Placówki z całej Polski dołączają do akcji
Ogólnokrajowa akcja protestacyjna potrwa od 20 do 26 kwietnia. Medycy decydują się na ten radykalny ruch po serii zignorowanych apeli i bezowocnych rozmowach z decydentami. Pracownicy ochrony zdrowia chcą w ten sposób uświadomić opinii publicznej katastrofalną kondycję całej branży.
Problem dotyka jednostek w każdym województwie, a sama inicjatywa ma przede wszystkim wymiar informacyjny. Kluczową bolączką pozostają kwestie budżetowe. Wyceny świadczeń oferowane przez państwo całkowicie rozminęły się z galopującymi kosztami utrzymania. Dyrektorzy wskazują na drastyczny wzrost cen energii, aparatury medycznej oraz medykamentów przy jednoczesnej stagnacji w finansowaniu.
Z gigantycznymi niedoborami w kasach zmagają się kolejne lecznice. Krytyczną sytuację w branży nakreśliła prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, Marta Nowacka.
Nie mamy dziś pieniędzy nawet na leki i podstawowe funkcjonowanie szpitali – alarmuje Marta Nowacka.
Budżety nie spinają się do tego stopnia, że brakuje funduszy na fundamentalne potrzeby, takie jak wyżywienie chorych, naprawa zepsutych urządzeń czy zaopatrzenie w najprostsze materiały opatrunkowe. O inwestycjach i rozwoju nikt już w placówkach nawet nie wspomina.
Wydłużone kolejki na tomografię i rezonans. Pacjenci ponoszą koszty
Dziurawe budżety uderzają rykoszetem w osoby zmagające się z problemami zdrowotnymi. Czas oczekiwania na wizyty u specjalistów oraz specjalistyczne procedury drastycznie rośnie, przez co dostęp do fachowej pomocy staje się dla wielu obywateli mocno ograniczony.
Zatory tworzą się szczególnie przy procedurach niezbędnych do szybkiej diagnozy najpoważniejszych schorzeń. Dotyczy to przede wszystkim pracowni tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, a także zabiegów kolonoskopii oraz gastroskopii.
To już nie jest tylko problem finansów – to realne zagrożenie dla zdrowia pacjentów – podkreśla Marta Nowacka.
Specjaliści biją na alarm, ponieważ zwłoka w wykonaniu badań prowadzi do wykrywania chorób w mocno zaawansowanych stadiach, co skutkuje drastycznym zmniejszeniem szans na uratowanie życia i skuteczną terapię. Lecznice tkwią w martwym punkcie, bo z jednej strony muszą pomagać, a z drugiej nie dostają za to przelewów.
Główną osią sporu są tzw. nadwykonania, czyli procedury zrealizowane po wyczerpaniu rocznego ryczałtu. Narodowy Fundusz Zdrowia regularnie unika opłacania tych nadprogramowych działań, wpychając podmioty lecznicze w jeszcze potężniejsze długi.
Nie możemy odsyłać chorych, ale system nie daje nam środków, by ich leczyć – zaznacza prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.
Taki stan rzeczy tworzy całkowicie absurdalny mechanizm. Rzetelne ratowanie zdrowia i przyjmowanie większej grupy chorych automatycznie generuje gigantyczne manko w księgach rachunkowych.
Marta Nowacka apeluje o reformę systemu ochrony zdrowia
Zarządzający lecznicami stanowczo zaznaczają, że planowana akcja absolutnie nie jest wymierzona w pacjentów. Głównym założeniem strajku jest uwypuklenie ich tragicznego położenia i solidarność z potrzebującymi. Podczas kwietniowego „czarnego tygodnia” personel będzie tłumaczył chorym powody odwoływanych zabiegów i rosnących kolejek, udowadniając winę po stronie niewydolnych rozwiązań państwowych.
Wydarzenie ma na celu zdjęcie zasłony milczenia i uświadomienie obywatelom, z jak potężnymi przeszkodami na co dzień borykają się publiczne podmioty medyczne.
Według prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, obecna struktura finansowania lecznictwa musi zostać natychmiast gruntownie przebudowana. Chaos decyzyjny i wprowadzanie nowych przepisów bez zapewnienia odpowiedniego zaplecza finansowego błyskawicznie potęguje trwającą zapaść.
Coraz większa liczba podmiotów traci płynność finansową, a ustawowe wymogi połączone z pustą kasą całkowicie paraliżują ich misję niesienia pomocy.
Zapowiedziany protest to ostatni dzwonek alarmowy ze strony medyków. Środowisko nie ma złudzeń – brak natychmiastowych i mądrych interwencji doprowadzi do totalnej katastrofy, w której obywatele zostaną pozbawieni opieki.
