Rocznica nieco zapomnianego POROZUMIENIA KATOWICKIEGO

2019-09-10 17:59 abe
tablica_pomnik_porozumienie katowickie
Autor: IPN

Było czwartą i ostatnią – po szczecińskiej, gdańskiej i jastrzębskiej – umową społeczną w historycznym roku 1980. Podpisano je 11 września w ówczesnej Hucie „Katowice” w Dąbrowie Górniczej. Dzięki niemu mogły w całym kraju powstać struktury niezależnego od PZPR związku zawodowego.

Uroczystości rocznicowe rozpoczną się o 10:00 mszą w Sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Dąbrowie Górniczej Gołonogu. Potem związkowcy złożą kwiaty pod pamiątkowym krzyżem za bramą główną ArcelorMittal Poland i zgromadzeniem się przed pomnikiem Porozumienia Katowickiego zakończą te obchody. Gdy 39 lat temu podpisywano umowę, jeszcze nie było wiadome, że związek będzie nosił nazwę „SOLIDARNOŚĆ”. To w Porozumieniu Katowickim władza ludowa zgodziła się na tworzenie struktur związku w całym kraju i jego legalizację. Zobowiązała się, że strajkujący nie będą represjonowani, i ich rodziny również. Porozumienie zobowiązywało dyrektorów zakładów pracy do udostępniania związkowi pomieszczeń biurowych oraz dostępu do zakładowej poligrafii i radiowęzłów.

– Zażądaliśmy, by wszystkie porozumienia obowiązywały w całej Polsce, a nie lokalnie! To tu zażądaliśmy jednego, zarejestrowanego NSZZ, kont bankowych. To reprezentacja z Huty wymusiła na Wałęsie i innych ogólnopolski charakter związku. Przyjechaliśmy do Gdańska 17 września i przekonywaliśmy. Przekonaliśmy. I podpowiedzieliśmy, że ogólnopolski związek o strukturze federalnej, regionalnej, musi mieć nazwę. Zaproponowaliśmy, by się nazywał tak, jak biuletyn strajkowy w gdańskiej stoczni. Statut związku też był od nas – przypomina i wspomina Andrzej Rozpłochowski (69 l.), lider strajku w 1980 i jeden z jego głównych sygnatariuszy ze strony pracowniczej.