Zabójstwo Danuty Matusik. Policja po 26 latach prosi o pomoc
- Zwracamy się zatem do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje dotyczące tego zdarzenia. Nawet jeśli wydają się one drobne lub dotyczą jedynie fragmentów wspomnień sprzed lat - taką informację podano w lutym 2026 roku na stronie Komendy Głównej Policji.
Śledczy nie przestają szukać zabójcy Danuty Matusik. Do zdarzenia doszło 2 marca 2000 roku. Kobieta miała męża i czwórkę dzieci. NA co dziń pracowała jako sprzątaczka w szkole zawodowej w Rybniku. Według osób, które ją znały, była osobą cichą, opanowaną, raczej łagodzącą konflikty niż je prowokującą. Trudno było wskazać kogokolwiek, kto mógłby żywić do niej urazę.
2 marca 2000 roku nic nie zapowiadało dramatu. Około godziny 19:25 Danuta Matusik wyszła ze szkoły, by jak zwykle wynieść worki ze śmieciami do kontenerów na terenie posesji. Gdy przez dłuższy czas nie wracała, zaniepokojone koleżanki rozpoczęły poszukiwania. Nie mogąc jej znaleźć, poprosiły o pomoc woźną i jej męża. To właśnie w pobliżu kontenerów natrafiono na ciało kobiety. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie i policję.
Przybyły lekarz stwierdził zgon i wstępnie ocenił, że śmierć nastąpiła z udziałem osób trzecich. Obok ciała leżały worki ze śmieciami oraz drewniane klapki, które miała na sobie.
Zadał liczne ciosy i zniknął. Kto zamordował Danutę Matusik?
- Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia zadane ostrym lub ostrokrawędzistym narzędziem. Biegli stwierdzili też, że przyczyną śmierci było wykrwawienie oraz uszkodzenie narządów wewnętrznych. W trakcie trwającego śledztwa przesłuchano świadków, przeprowadzone zostały też liczne czynności operacyjne oraz badania kryminalistyczne zabezpieczonych śladów - informuje Agnieszka Włodarska BKS KGP.
Śledczy wytypowali kilka osób, które mogły mieć związek z zabójstwem, jednak po sprawdzeniu tych tropów żadnej z nich nie postawiono zarzutów. Na podstawie relacji jednego ze świadków powstał także portret pamięciowy mężczyzny, który w dniu tragedii przebywał w pobliskim barze. Według zeznań miał on w łazience zmywać z rąk krew.
- Pomimo wielu podejmowanych działań nie udało się dotąd ustalić sprawcy ani motywu zabójstwa pani Danuty Matusik – mówi oficer operacyjny z Archiwum X i dodaje: - Dziś dysponujemy narzędziami i możliwościami, których nie było w 2000 roku, dlatego ponownie analizujemy każdy szczegół tej sprawy. Wierzymy, że prawda jest w zasięgu wzroku.
Zabójstwo Danuty Matusik. Policja apeluje: Gwarantowana anonimowość
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie, o kontakt ze śledczymi. Chodzi o sprawiedliwość dla kobiety oraz jej bliskich, którzy stracili ją w tragicznych okolicznościach. Szczególnie cenne mogą okazać się informacje dotyczące osób przebywających w rejonie szkoły w godzinach wieczornych 2 marca 2000 roku.
Osoby posiadające wiedzę na temat tego zdarzenia prosimy o kontakt pod numerem telefonu +48 509 985 025 lub mailowo [email protected]. Policja zapewnia pełną anonimowość.