Dziennikarze TVN Turbo usłyszeli prawomocny wyrok. Sąd podjął ostateczną decyzję

Dziennikarze oskarżeni o gwałt niewinni. Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk odetchnęli z ulgą. Ich wielomiesięczna batalia o dobre imię została wygrana. Dziś Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy wyrok uniewinniający obu dziennikarzy motoryzacyjnych z zarzutu gwałtu. Werdykt jest prawomocny, ale prokurator może złożyć jeszcze kasację od tej decyzji do Sądu Najwyższego.

Oskarżenie o gwałt, uniewinnienie i apelacja

Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk zostali oskarżeni przez katowicką Prokuraturę Katowice-Północ, że w październiku 2024 r., wykorzystali seksualnie dwie kobiety w wieku 26 i 34 lat. Do zdarzenia miało dojść w Katowicach, gdzie realizowali kolejny odcinek swojego programu. Obie młode kobiety miały być również upojone alkoholem, a Kornacki i Mikiciuk wykorzystali ich stan, by doprowadzić je do obcowania płciowego.

Sprawa odbiła się dość szerokim echem w kraju. A kanał TVN Turbo zawiesił współpracę z oboma redaktorami do czasu pełnego wyjaśnienia okoliczności. Tymczasem w grudniu 2025 r. Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił ich od zarzutu zgwałcenia dwóch kobiet. Wtedy odwołanie od wyroku złożyła prokuratura zaskarżyła ten wyrok. Proces ze względu na charakter sprawy toczył się przy zamkniętych drzwiach.

Prawomocny wyrok. Dziennikarze odetchnęli z ulgą

W czwartek, 30 lipca, ok. godz. 14.30 Sąd Apelacyjny ogłosił wyrok dotyczący apelacji złożonej przez prokuraturę. Wcześniejszy, uniewinniający wyrok, został utrzymany w mocy. Na twarzach obu dziennikarzy widać było wyraźną ulgę, gdy tylko sędzia odczytał decyzję. Jednakże podobnie jak wcześniej rozprawa toczyła się z wyłączeniem jawności i uzasadnienia wyroku nie mogli wysłuchać obecni na sali reporterzy z relacjonujących proces mediów.

- Cieszymy się, ze a spaw znalazła już swoje zakończenie i że sąd szybko podjął decyzję. Marzymy o tym, żeby wrócić do osób najbliższych, wrócić do pracy. Ja dziękuję przed wszystkim najbliższym za to, że byli ze mną – powiedział po rozprawie Patryk Mikiciuk.

Podobnie wyrażał się Adam Kornacki: - Chcemy przede wszystkim odetchnąć głębiej po tym wszystkim i zastanowić się co dalej, bo ta sprawa nas niestety dosyć nastygmatyzowała – powiedział dziennikarz. – Nigdy nie zrobiłem nic złego, nie użyłem żadnej przemocy, żadnego podstępu. Od początku byłem przekonany, że tak się to zakończy, choć myślałem, że stanie się to szybciej – dodał jeszcze Kornacki.

Co będzie dalej?

Dziennikarze nie chcieli dziś przesądzać o tym, czy będą domagać się odszkodowania za bezpodstawne oskarżenia, jakie wobec nich wniosły obie panie.

Nie wiadomo tez jeszcze czy prokuratura skorzysta z możliwości wniesienia kasacji od wyroku.

Dziennikarze TVN Turbo przed sądem:

Pokój Zbrodni - mordowali małżenstwa

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki