Spis treści
Oskarżeni dziennikarze zaprzeczają zarzutom
Na rozprawę stawili się obaj oskarżeni wraz z obrońcami. Kornacki i Mikiciuk od początku stanowczo zaprzeczają zarzutom i zgodzili się na publikację swoich nazwisk oraz wizerunków. Po nieprawomocnym uniewinnieniu Kornacki mówił w nagraniu na Facebooku, że „nie było ani jednego argumentu”, by utrzymać jakikolwiek zarzut, a treść aktu oskarżenia „zniszczyła jego życie osobiste, rodzinne i zawodowe”.
Mikiciuk określił sprawę jako „jeden z największych horrorów”, których doświadczył. Podkreślał, że nie życzy takiego przeżycia „nawet najgorszym wrogom”, a po wyroku I instancji mówił, że „sprawiedliwość absolutnie zwyciężyła”.
Zarzuty prokuratury i tło sprawy
Prokuratura Rejonowa Katowice‑Północ zarzuca dziennikarzom, że w październiku 2024 r., wykorzystując upojenie alkoholowe dwóch kobiet w wieku 26 i 34 lat, doprowadzili je do obcowania płciowego. Do zdarzenia miało dojść w Katowicach, gdzie realizowali kolejny odcinek swojego programu. Po ujawnieniu sprawy TVN Turbo zawiesił współpracę z Kornackim i Mikiciukiem do czasu pełnego wyjaśnienia okoliczności.
Polecany artykuł:
Przebieg rozprawy bez udziału publiczności
Podobnie jak w I instancji, także apelacja toczy się przy wyłączonej jawności. Na sali mogą przebywać jedynie strony postępowania. Media zostały zobowiązane do opuszczenia sali, a sąd zapowiedział, że jawny będzie wyłącznie sam wyrok.
Czy wyrok zapadnie dziś?
Na razie nie wiadomo, czy Sąd Apelacyjny ogłosi orzeczenie jeszcze w czwartek. Informacja o terminie ogłoszenia wyroku ma zostać przekazana po zakończeniu posiedzenia.