Jak informuje grupa Tauron, 90-metrowa chłodnia kominowa efektownie runęła na ziemię w ok. 3,5 sekundy. Oprócz 200 kg materiałów wybuchowych, użyto też 3 tys. zapalników. Efekt możemy zobaczyć na zdjęcia i materiale wideo udostępnionym przez firmę Tauron.
- Przygotowanie wyburzenia to długotrwały, wymagający precyzji proces, gdzie najistotniejszą kwestią jest bezpieczeństwo. W przypadku wyburzania chłodni w Elektrowni Łagisza, wszystkie prace strzałowe odbyły się na terenie elektrowni. Także ustanowiona strefa zagrożenia, wynosząca 200 m, mieściła się w obrębie działek elektrowni - czytamy w komunikacie.
Czytaj też: Monster Jam na Stadionie Śląskim. Będą utrudnienia w ruchu
Wyburzenia są konieczne, bo z eksploatacji wyłączonych zostało pięć bloków energetycznych. Stało się tak z uwagi na niedotrzymywanie norm środowiskowych i brak możliwości dostosowania instalacji do tych norm.
i
Czytaj też: Gliwice: Ukradł prawie 1800 naklejek ze Słodziakami. Mężczyzna nie był wcześniej karany