"Epicka fujara" Donalda Trumpa. Jak prezydent USA wstrząsnął rynkami
Wystarczyło kilka słów prezydenta Donalda Trumpa, by wywołać burzę na światowych giełdach. Jego zapowiedź zbrojnej interwencji wobec Iranu momentalnie podbiła notowania ropy naftowej. Inwestorzy, obawiając się zamknięcia strategicznej cieśniny Ormuz, zaczęli masowo kupować surowiec. Jednak zaledwie 90 minut przed planowanym atakiem, po rozmowie z prezydentem Pakistanu, Donald Trump odwołał całą operację. Jak zauważył Mirosław Oczkoś, "ktoś zarobił kupę szmalu"!
Po wywołaniu zamieszania prezydent Donald Trump wezwał sojuszników, by sami zadbali o bezpieczeństwo swoich tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz. Stwierdził, że USA nie muszą już ochraniać szlaków morskich dla innych. Reakcja była jednak daleka od entuzjazmu
Polecany artykuł:
Dla światowej gospodarki nieprzewidywalność polityki Donalda Trumpa jest jednym z największych czynników ryzyka, co w swoim programie podkreśla Mirosław Oczkoś. W ten sposób "epicka furia", jak szumnie zapowiadano akcję, zamieniła się w "epicką fujarę" – pokaz siły, który zakończył się kompromitacją i realnymi stratami finansowymi dla wielu graczy na rynku.
Więcej znajdziecie w najnowszym odciunku programu na kanale YouTube "Super Expressu".