Spis treści
Ilona pod ostrzałem koleżanek
Mało kto się jednak spodziewał tego, że taki rozłam może być u różowych. Natalia nie ukrywa, iż chce zawiązać sojusz z Mają, aby wyeliminować Ilonę. Nie brała pod uwagę jednak jednej rzeczy - kolejnej spiny między Rutkowską z Felicjańską o codzienne życie. Ilona ponownie użyła w styl bycia Majki i jej codzienne życie, co nie spodobało się żonie Krzysztofa.
- Dla mnie to trochę dziwne. Mówienie, jakby była rozczarowana swoim życiem - powiedziała Maja o Ilonie.
Ilona mimo to brnęła w to, że ona ocenia wszystko po tym, co pokazuje. Maja prostowała wprost, iż Krzysztof pokazuje swoje bogactwo, ale to nie oznacza, że nie mogą żyć prosto.
- Nie muszę jeść kawioru i krewetek. Wolę wiejskie jajka, ale Ilona już to zbiła, bo są droższe. Natomiast wolę kupić 10 jajek niż pół litra [...] Ludzie są wstrętni - powiedziała Maja.
Ilona też się nie spodziewała tego, co zaproponuje Natalia. Dziewczyna w razie głosowania zaproponowała jednomyślność. Ilona oczywiście zaczęła umniejszać młodszym koleżankom, że "chce zjeść śniadanie, a potem pomyśleć".
Konkurencja o nowy camp i wielkie oszustwa
Produkcja przewidziała w walce o luksusowy camp nietypowe zadanie - wyścig w tradycyjnych łódkach. Zadanie pokaże nie tylko to, jak sobie radzi grupa w wodzie, ale również tropienie konkretnych śladów. Znajdowały się stacje ze skrzynkami z kolorami drużyn. Wszystkie są oznaczone kolejnością, trzeba je otwierać w konkretnej kolejności. W skrzynkach ukryte są odchody dzikich zwierząt. Dziewczyny muszą je rozpoznać i dopasować do konkretnego gatunku. Na końcu znajduje się jedna skrzynka z niespodzianką dla całej drużyny.
Konkurencję początkowo wygrała drużyna zielona, chociaż jak się okazało, obie drużyny dostały dyskwalifikacje. Dominika z zielonej grupy rozbiła skrzynkę kamieniem, co było złamaniem regulaminu. Drużyna różowa za to momentami, zamiast płynąć łódkami, postanowiły biec po lądzie. Prowadząca nie ukrywała swojego oburzenia całym zajściem. Była zawiedziona, że po tylu rozmowach o oszustwie, ponownie do tego doszło.
Decyzją Małgorzaty Rozenek-Majdan obie grupy śpią w "loser campie", bo żadna ekipa nie zasłużyła na luksusowy camp.
Wspólne spanie, ale konflikty różne
Dziewczyny w loser campie odwiedził... były partner Dody - Dariusz Pachut. Monika Jarosińska przez swoją przeszłość nie ukrywała swojego niezadowolenia. Kobieta miała spore zatargi z jego byłą partnerką.
- Dla mnie ta sytuacja jest niewygodna, było uczucie napięcia. Połączyło nas coś niespotykanego - powiedziała Monika.
Okazuje się, że dziewczyny czeka wspinaczka po wodospadzie, ale okazało się, że konkurencja z rana tego nie będzie dotyczyć. Dziewczyny wróciły do szkoły, gdzie lankijskie dzieci przygotowały historię o swoim kraju.
Dziewczyny musiały w grze o pieniądze rozwiązać test o Sri Lance. Były dwa etapy: test pisemny oraz wypracowanie na 200 słów "Sri Lanka waszymi oczami - dlaczego warto przyjechać". Nagroda to 10 000 zł, a najlepsza miała dostać specjalną nagrodę. Każda rozwiązywała testy indywidualnie.
- Miałyśmy nie oszukiwać dziewczyny - powiedziała Dominika do swojej drużyny.
Dziewczyna nie ukrywała swojej złości, ponieważ nie chciała ponownie oberwać za oszukiwanie.
Wszystkie uczestniczki zdały tekst, ale konkurencję wygrała drużyna różowa. Nagrodę fair play dostała Dominika, za pilnowanie swojej drużyny. Dostała ona w nagrodę telefon do męża.
Top 3 wynikami z testu:1 - Natalia 2 - Karolina 3 - Nicol
Natalia dostała wyjątkową nagrodę - mogła zdecydować, która z dziewczyn z poprzedniej eliminacji wródzi do dżungli. Za to ona będzie mogła wybrać, za kogo wróci. Natalia wybrała Agnieszkę i to ona wraca do programu. Nie poznaliśmy jednak decyzji youtuberki, za kogo ona wejdzie.