Gigantyczne złoża pod miastem w Śląskiem. Amerykanie wchodzą do gry. Chodzi o strategiczne surowce

Pod Myszkowem może kryć się jeden z ważniejszych polskich potencjałów surowcowych. W rejonie udokumentowano złoża wolframu, molibdenu i miedzi, a teraz ich rzeczywisty potencjał mają dokładniej zbadać polskie spółki wspólnie z amerykańską firmą M2i Global. W grę wchodzą setki milionów ton rudy.

Wysoka wieża wiertnicza na otwartym polu pod błękitnym niebem. O badaniach złóż pod Myszkowem przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com zdj. ilustracyjne

Gigantyczne złoża pod Myszkowem

W Warszawie podpisano porozumienie dotyczące szczegółowej oceny projektów surowcowych w rejonie Myszkowa. Umowę zawarły polskie spółki Permia 1, Permia 2 i Permia 3 oraz amerykańska M2i Global. Porozumienie ma obowiązywać przez dwa lata i zakłada współpracę przy analizach geologicznych, technicznych, inżynieryjnych, metalurgicznych, środowiskowych i ekonomicznych.

Skala potencjalnych zasobów robi wrażenie. Państwowy Instytut Geologiczny podaje, że zasoby bilansowe złoża Myszków przekraczają 550 mln ton rud molibdenowo-wolframowych z miedzią. W tej puli znajduje się około 800 tys. ton miedzi, 295 tys. ton molibdenu i 238 tys. ton wolframu. Dodatkowo udokumentowano około 750 mln ton zasobów pozabilansowych.

Myszków jest pod tym względem miejscem wyjątkowym. Według PIG-PIB to jedyne udokumentowane w Polsce miejsce występowania zasobów wolframu. Złoże zostało udokumentowane w 1993 roku po intensywnych pracach wiertniczych prowadzonych w latach 1975–1992. Rudy znajdują się na znacznej głębokości — badania objęły obszar do około 1300 metrów.

Co ważne, mimo wieloletnich badań złoże Myszków nie było dotychczas eksploatowane. Sam fakt istnienia dużych zasobów nie oznacza więc automatycznie, że pod Myszkowem powstanie kopalnia.

Amerykanie sprawdzą, czy wydobycie ma sens

I właśnie na tym skupia się nowe porozumienie. M2i Global ma pomóc w ocenie technicznego i komercyjnego potencjału projektów oraz analizie możliwych dróg ich dalszego rozwoju. Współpraca może również obejmować kontakty z inwestorami, instytucjami finansującymi, partnerami branżowymi i potencjalnymi odbiorcami w Stanach Zjednoczonych.

Prezes M2i Global Alberto C. Rosende wskazuje, że projekty w rejonie Myszkowa mogą być analizowane jako potencjalne europejskie źródło wolframu, molibdenu i miedzi. Surowce te mają znaczenie m.in. dla przemysłu, transformacji energetycznej i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.

Do rozpoczęcia wydobycia jeszcze daleka droga

Podpisane porozumienie nie jest decyzją o budowie kopalni. Dokument ma charakter ramowy i nie zobowiązuje stron do przeprowadzenia inwestycji, zapewnienia finansowania, zakupu lub sprzedaży surowców ani realizacji projektu wydobywczego. Ewentualne inwestycje i przyszłe umowy wymagałyby kolejnych analiz, negocjacji oraz odpowiednich decyzji i zgód.

Na razie najważniejsze pytanie brzmi więc nie „kiedy ruszy wydobycie?”, ale czy ogromne zasoby pod Myszkowem można opłacalnie i zgodnie z wymaganiami środowiskowymi wykorzystać. Odpowiedź mają przynieść kolejne badania i analizy.

Dramatyczny wypadek w Myszkowie:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI