Jastrzębie-Zdrój. Przez dziewięć lat ukrywała rodzinny dramat! Tego było za wiele

2021-01-13 11:26 Rafał Strzelec
Jastrzębie-Zdrój. 48-latek znęcał się latami nad rodziną
Autor: pixabay.com

Całkiem niedawno pisaliśmy o dwóch domowych agresorach. Jeden był recydywistą, drugi złamał sądowy zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. To niestety nie koniec dramatów, które rozgrywają się w czterech ścianach w naszym województwie. O prawdziwym koszmarze pewnej kobiety informuje policja w Jastrzębiu-Zdroju. Jej mąż pastwił się nad całą rodziną aż 9 lat!

Jastrzębie-Zdrój. 48-latek zatrzymany za znęcanie się nad rodziną

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju mundurowi otrzymali zawiadomienie o znęcaniu się nad żoną i dziećmi przez 48-letniego mieszkańca miasta. Sprawa jest o tyle druzgocąca, że domowy oprawca pastwił się nad bliskimi od 2012 roku! Dramat trwał zatem aż dziewięć lat. Dlaczego dopiero teraz poszkodowana kobieta poinformowała śledczych o rodzinnym dramacie? - Roztrzęsiona kobieta postanowiła przerwać milczenie, kiedy domowy oprawca zagroził jej i synom pozbawieniem życia. Jeszcze tego samego dnia stróże prawa pojechali do jednego z jastrzębskich mieszkań - tłumaczą policjanci.

Czytaj również: Zabił Kasię, spalił jej auto, zwłoki zostawił w lesie! Szokująca zbrodnia na Śląsku [NOWE FAKTY]

Oprawca trafił do policyjnej celi, gdzie spędził noc. We wtorek prokurator zdecydował o objęciu go policyjnym dozorem, zakazał kontaktowania się z żoną i dziećmi oraz zbliżania się do pokrzywdzonych. Za przestępstwo, którego się dopuścił, może trafić do więzienia nawet na 5 lat. O dalszym losie 48-latka zdecyduje wkrótce sąd.

Zobacz także: Tragedia w Bytomiu. Nie żyje malutkie dziecko! Sprawę bada prokuratura

To niestety nie jedyny przykład domowej agresji, o jakim informuje śląska policja w ostatnich dniach. Jakiś czas temu pisaliśmy o dwóch zwyrodnialcach - jednym ze Świętochłowic, drugim z Siemianowic Śląskich. Pierwszy z nich złamał zakaz zbliżania się do bliskich. Drugi był prawdziwym recydywistą.

Brutalnie odbierał dziecko matce