- 12 stycznia wieczorem na ulicy Witczaka w Bytomiu doszło do wypadku z udziałem autobusu miejskiego, Peugeota i śmieciarki.
- W wyniku zdarzenia cztery osoby zostały ranne i wymagały pomocy medycznej. Poszkodowani to dwaj pracownicy śmieciarki oraz dwoje pasażerów autobusu.
- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że winę za spowodowanie kolizji ponosi 52-letni kierowca autobusu, który nie zachował bezpiecznej odległości. Wszyscy uczestnicy byli trzeźwi.
Karambol w Bytomiu. Autobus staranował osobówkę i wbił się w śmieciarkę
Chwila nieuwagi doprowadziła do prawdziwego dramatu. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez bytomską policję, wszystko zaczęło się, gdy 26-letnia kobieta kierująca peugeotem zatrzymała się przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Jadący za nią 52-letni kierowca autobusu miejskiego marki Akia nie zdołał w porę wyhamować.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 52-letni kierowca autobusu miejskiego (...) nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go osobowego Peugeota (...) i najechał na jego tył – czytamy w komunikacie mundurowych. Próbując uniknąć zderzenia lub zminimalizować jego skutki, kierujący autobusem wykonał gwałtowny manewr skrętu. Niestety, w efekcie pojazd uderzył w tył stojącej obok śmieciarki. Tuż przy pojeździe służb komunalnych znajdowało się dwóch pracowników, którzy wykonywali swoje obowiązki.
Cztery osoby ranne w wypadku
Siła uderzenia była na tyle duża, że skutki odczuli nie tylko pracownicy, ale również pasażerowie autobusu. W wyniku zdarzenia poszkodowani zostali dwaj mężczyźni obsługujący śmieciarkę – 18-latek i 21-latek. Obaj zostali przetransportowani do szpitala. Pomocy medycznej wymagało także dwóch pasażerów autobusu. Gwałtowne hamowanie i zderzenie sprawiły, że obrażeń doznali 19-letni mężczyzna oraz 56-letnia kobieta. Młody pasażer trafił do szpitala razem z pracownikami służb komunalnych. Jak podaje policja, 56-latka zgłosiła się do placówki medycznej samodzielnie po kilku godzinach od zdarzenia. Na szczęście kierująca peugeotem 26-latka oraz kierowca śmieciarki wyszli z karambolu bez szwanku.
Policjanci zbadali na miejscu stan trzeźwości wszystkich uczestników zdarzenia – każdy z nich był trzeźwy. Teraz śledczy będą szczegółowo wyjaśniać przyczyny i okoliczności wypadku. Jednocześnie mundurowi po raz kolejny zwracają się z ważnym apelem. Policjanci apelują o ostrożność i zachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, zwłaszcza w trudnych warunkach zimowych. Śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność znacznie wydłużają drogę hamowania, co może prowadzić do tragedii.