Katowice: Zaczęło się od zwykłej kontroli drogowej... skończyło na trzech zatrzymaniach

Ta historia nadaje się na scenariusz filmowy. Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji zatrzymali kierowcę Forda Mondeo. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, więc zadzwonił do kolegi z prośbą o ich przywiezienie. Na miejscu okazało się, że ów kolega jest poszukiwany listem gończym.

Katowice: Zaczęło się od zwykłej kontroli drogowej... skończyło na trzech zatrzymaniach
Autor: Archiwum serwisu Katowice: Zaczęło się od zwykłej kontroli drogowej... skończyło na trzech zatrzymaniach

Podczas kontroli uwagę funkcjonariuszy zwróciło też dziwne zachowanie pasażera Forda. Policjanci postanowili sprawdzić jaki jest tego powód i przeprowadzili kontrolę osobistą. Okazało się, że mężczyzna ma przy sobie 5 woreczków strunowych z ponad 10 gramami amfetaminy. Pasażer Forda został zatrzymany.

W między czasie na miejsce dotarł kolega kierowcy, który przywiózł dowód rejestracyjny pojazdu. Policjanci wylegitymowali go i okazało się, że jest poszukiwany listem gończym przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Szczecinie. W związku z tym mężczyzna też został zatrzymany.

Jednak to jeszcze nie koniec historii. Niedługo po zatrzymaniach, kiedy policjanci Komisariatu II w Katowicach sporządzali dokumentację na posterunek przyszedł brat zatrzymanego za posiadanie narkotyków mężczyzny. Przyznał, że amfetamina była jego i to on przekazał ją zatrzymanemu, by ten jedynie przewiózł ją we wskazane miejsce. Mężczyzna również został zatrzymany. Odpowie za udzielenie środków odurzających innej osobie. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki