Koleżanki zamordowanej nastolatki: Patrycja za nim szalała, a on ją zabił. Piekary i Bytom opłakują dziewczynę

2021-01-16 11:34 kaz pg
 Odnaleźli ciało 13-letniej Patrycji
Autor: KASIA ZAREMBA / SUPER EXPRESS & FACEBOOK Odnaleźli ciało 13-letniej Patrycji

To miała być wielka miłość na całe życie. Tylko że życie zostało szybko odebrane Patrycji († 16 l.) przez Kacpra (15 l.). Dziewczynka świata poza nim nie widziała. Była zakochana po uszy. Kiedy jakieś trzy miesiące temu Kacper zerwał związek, to Patrycja walczyła, by się znowu zeszli. Tyle że nie wiadomo, czy Kacper, po prostu nie szukał okazji, żeby zamordować dziewczynę, która oświadczyła, że ma z nim dziecko.

W miejscu, gdzie Patrycja wydala ostatnie tchnienie po ciosach nożem, które zadał jej Kacper zbierają się nastolatkowie. Ze łzami na policzkach zapalają znicze. W biały śnieg wtykają zdjęcia Patrycji. - Patrycja była naszą znajomą. Często tu przyjeżdżała, chodziłyśmy na pomnik i na nowe osiedle. Byli długo z sobą, chyba 1,5 roku. Potem on z nią zerwał, ale Patrycja bardzo szalała za nim i chciała do niego wrócić. I wróciła. Tylko po co – pyta przez łzy koleżanka zamordowanej dziewczynki.

- Ona była taką ciepłą osobą. Zawsze mogłam na nią liczyć. Inni też – dodaje inna przyjaciółka Patrycji.

Ostatnio młodzi więcej się kłócili. Kacper nawet zerwał z Patrycją. Czy dlatego, że powiedziała mu o dziecku? Nie wiadomo. - Pati coś sugerowała swojej przyjaciółce, że jest w ciąży, ale kiedy powiedziała jemu o tym, nie wiem – wyznaje znajoma dziewczynki.

Kacper aż do środy także cieszył się bardzo dobrą opinią. Radził sobie w szkole. Był grzeczny. Mówił „dzień dobry”. Taki sam obraz chłopaka mieli w głowach rodzice Patrycji, jej dziadkowie i reszta rodziny.

Tymczasem ten „dobry chłopak” zadał bytomiance 20 ciosów nożem. Jeden z nich prosto w serce, kolejne w ciało, także w brzuch nastolatki, poderżnął jej gardło. Zachował się jak psychopatyczny morderca.

Miejsce zabójstwa 13-letniej Patrycji z Bytomia

Bliscy Patrycji uważają, że ta zbrodnia była zaplanowana. Kacper zabrał Patrycję w ustronne miejsce, miał z sobą nóż, zabił ją, zabrał jej telefon, który tego samego wieczora logował się nawet w okolicach odległych Gliwic. A potem bez mrugnięcia okiem kłamał policjantom i nawet pomagał szukać zaginionej wówczas Patrycji. - Za 6 lat wyjdzie z poprawczaka dlatego, że w chwili zabójstwa był nieletni. To jest najgorsze w tym wszystkim, że zrobił to dzień przed swoimi 15 urodzinami. Wyjdzie i będzie sobie żył. Prawo powinno się zmienić. Młody zabija młodego i czują się bezkarni, robią to często z premedytacją. To było z premedytacją, on to zaplanował, jak morderca. Powinien być karany, powinien dostać dożywocie! - niemal krzyczy Zbigniew, ojciec chrzestny Patrycji.