Koronawirus na Śląsku. Katowice tracą GRUBE MILIONY przez epidemię!

2020-05-20 6:00 RS
Koronawirus na Śląsku. Katowice tracą GRUBE MILIONY przez epidemię!
Autor: Katowice ucierpią przez koronawirusa

Epidemia koronawirusa w Polsce sprawia, że niektóre samorządy muszą sięgać bardzo głęboko do kieszeni, by utrzymać wysokość pieniędzy na inwestycje na dotychczasowym poziom. Wśród miast, które straciły bardzo dużo, są Katowice. Jak przyznał prezydent Marcin Krupa chodzi o wiele milionów złotych.

Koronawirus daje o sobie znać również w polityce na szczeblu samorządowym. Ostatnio podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego , który odbywał się w formie internetowej, prezydenci poszczególnych miast rozmawiali o sytuacji ekonomicznej jednostek samorządowych. Ubytki są spowodowane mniejszym wpływem z podatków PIT i CIT, będących jednymi z podstawowych źródeł dochodów.

Koronawirus na Śląsku. Katowice tracą miliony złotych!

Prezydent Katowic Marcin Krupa relacjonował, że w kwietniu ub. roku z PIT do tego miasta trafiło 61 mln zł, a w tym roku 35 mln zł. Wpływ z CIT przed rokiem w kwietniu wyniósł 25 mln zł, a w tym roku - 5 mln zł.

- Stoimy przez faktem rewolucji w naszych budżetach. Zastanawiamy się, co i w jaki sposób ciąć, ale zgadzamy się, że ostatnim elementem, który będziemy cięli, są inwestycje. Inwestycje muszą jak najszybciej ruszyć, aby dać miejsca pracy, aby pieniądz trafił na rynek - i w formie pośredniej, trafił z powrotem do kasy miasta i budżetu państwa - powiedział prezydent Katowic.

Z kolei przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii Kazimierz Karolczak wspomniał, że sytuacja niektórych mniejszych miast już przed epidemią była niezbyt ciekawa. Metropolia jest finansowana m.in. z 5-proc. udziału w PIT, ale przepływa też przez nią duża kwota ze składek zmiennych miast na finansowanie komunikacji.

- Mamy coraz więcej zgłoszeń miast o przesunięcie płatności składek zmiennych na koniec roku; są też już głosy, że może chcieliby przesunąć je na rok następny - mówił Karolczak i dodał, że ZTM, zajmujący się organizacją transportu publicznego w miastach, zgłosił już ubytki rzędu 100 milionów złotych. Powiedział także, że mimo epidemii Metropolia nie chce rezygnować z ważnych inwestycji - Kolei Metropolitalnej czy spalarni śmieci.

Mniej kasy z powodu koronawirusa. "Spadek jest dramatyczny"

Dyrektor biura Związku Miast Polskich Andrzej Porawski zaprezentował szczegółowe dane dotyczące wpływu z podatków w jednostkach samorządu terytorialnego. Wynika z nich, że w styczniu br. wpływy jej członków z tytułu udziału w podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosły 98 proc. wartości ze stycznia 2019 r., a w lutym br. odnotowano nawet wzrost 10 proc., w związku z wcześniejszym uruchomieniem możliwości rozliczania się przez internet.

Ale w marcu i kwietniu sytuacja nie była już tak kolorowa. W marcu br. jednak wpływy z PIT, który dla gmin i powiatów jest podstawowym dochodem własnym, spadły do 84,5 proc. wartości z marca 2019 r., a w kwietniu br. - do 59,5 proc. wpływów z kwietnia ub. roku.

- Ten spadek jest dramatyczny, to są już miliardy złotych; zaczynamy się już poważnie niepokoić o stan naszych finansów w tym roku - stwierdził Porawski.

Podatek dochodowy od osób prawnych jest podstawowym źródłem dochodu miast. W okresie od stycznia do kwietnia w porównaniu między 2018 a 2019 rokiem nastąpił wzrost o 18%. Niestety, w zestawieniu ubiegłego i 2020 roku nastąpił spadek o ponad 30 proc. z podatku CIT.

Przyszli zapalić znicze przegoniła ich policja

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.