Koronawirus. Śląskie szkoły nie wrócą do tradycyjnych zajęć? To możliwe! [KONFERENCJA MEN]

2020-08-05 13:59 Rafał Strzelec
Zamknięte szkoły
Autor: coyot / CC0 / pixabay.com

Czy szkoły na Śląsku wrócą do normalnej pracy? W środę 5 sierpnia Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski przedstawił plan powrotu dzieci do szkół od 1 września. Zapowiedział, że szkoły będą mogły wrócić do normalnego funkcjonowania, jednak tam, gdzie ilość zakażeń nadal jest duża, dyrektorzy placówek w porozumieniu z sanepidem mogą ograniczyć pracę placówki. Przeczyta, jak będzie wyglądał rok szkolny od września 2020 r. na se.pl.

Konferencja MEN. Minister Edukacji Dariusz Piontkowski: Powrót do szkół od 1 września

Minister Edukacji Dariusz Piontkowski podczas konferencji prasowej w środę 5 sierpnia przedstawił szczegóły planu powrotu dzieci do szkół od września. Jak przyznał, zdecydowanie preferowany jest model tradycyjnego nauczania, czyli obecność dzieci i młodzieży na zajęciach w placówce szkolnej. Lekcja będą się jednak odbywały zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego.

- Przygotowaliśmy we współpracy z GIS i Ministerstwem Zdrowia wytyczne tak, aby nauczyciele i dzieci czują się bezpiecznie. (...) Wytyczne będą dostępne na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej, zostaną wysłane również do szkół tak, by przygotować każda placówki - mówił Piontkowski.

Dzieci wracają do szkół. Są nowe wytyczne

- Nie będzie obowiązku zasłaniania ust i nosa. Podczas standardowych zajęć nie będzie takiego obowiązku. Będą na pewno funkcjonowały zasady higieny osobistej - mycia rąk przed wejściem do szkoły i przed posiłkiem i dezynfekowania sal lekcyjnych, jeśli będzie to konieczne - dodawał minister edukacji.

Do szkół będą mogły przychodzić tylko zdrowe dzieci i członkowie personelu. Osoby z zewnątrz będą musiały koniecznie zasłaniać usta.

Śląskie szkoły nie wrócą do tradycyjnych zajęć? Decyzja będzie należała do dyrektora

Minister edukacji mówił również o tym, co ze szkołami, które znajdują się w powiatach będących ogniskami epidemii koronawirusa. Jak przyznał, podstawowym modelem będzie tradycyjny model pracy w szkole. Jednak możliwe jest również zastosowanie innych form nauczania.

- Jeżeli zdarzyłoby się, że na jakimś fragmencie naszego terytorium będzie większe zagrożenie, wówczas dyrektor we współpracy z organem prowadzącym i przy pozytywnej opinii powiatowego inspektora sanitarnego, będzie mógł ograniczyć częściowo lub w większym stopniu funkcjonowanie placówki - powiedział Piontkowski.

Wówczas część grup będzie mogła kształcić się w szkole, druga część przejdzie na naukę online. Jeśli jednak zagrożenie koronawirusem będzie naprawdę duże, wszyscy uczniowie przejdą na nauczanie zdalne. Piontkowski dodał, że tego typu przypadki będą należały jednak do rzadkości.

To właśnie na Śląsku w ostatnim czasie znów odnotowuje się najwięcej zakażeń. Jednak MEN od września przewiduje normalny powrót wszystkich szkół do pracy.

Wielka ewakuacja w mieście! Wszystko przez koronawirusa

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.