Krwawa awantura w hostelu w Czechowicach-Dziedzicach. Poszedł w ruch nóż

Nocne spotkanie w hostelu w Czechowicach-Dziedzicach wymknęło się spod kontroli. Między obywatelem Gruzji a Kolumbijczykiem wybuchła sprzeczka, która finał miała w szpitalu. Młodszy z obcokrajowców użył noża, poważnie raniąc 42-latka. Sprawca próbował uciec, ale szybko wpadł w ręce policji.

Biało-czerwona taśma policyjna z napisem POLICJA. O ataku nożownika w Czechowicach-Dziedzicach przeczytasz na SE.
Autor: Anna Kisiel/Super Express zdj. ilustracyjne

Krwawe starcie w hostelu w Czechowicach-Dziedzicach

Dramatyczne sceny rozegrały się w piątek, 4 października, kilka minut po północy. Miejscem zdarzenia był hostel zlokalizowany przy ulicy Poziomkowej w Czechowicach-Dziedzicach. Z informacji udostępnionych przez śledczych wynika, że podczas zakrapianego alkoholem spotkania wybuchła kłótnia pomiędzy dwoma obcokrajowcami.

W ułamku sekundy słowna sprzeczka przerodziła się w fizyczny atak. 25-letni Kolumbijczyk sięgnął po ostre narzędzie. Następnie wymierzył cios nożem w stronę 42-letniego Gruzina, trafiając go prosto w klatkę piersiową.

Rany odniesione przez 42-latka były na tyle groźne, że pilnie przetransportowano go do placówki medycznej, gdzie przeszedł zabieg chirurgiczny. Obecnie stan zdrowia poszkodowanego określa się jako stabilny, a jego życie nie jest zagrożone.

– Między obywatelem Gruzji a obywatelem Kolumbii doszło do nieporozumienia. W pewnym momencie w grę poszedł nóż. 25-letni obywatel Kolumbii dźgnął 42-letniego Gruzina. Obrażenia były poważne, mężczyzna został operowany – poinformował w rozmowie z Radiem Eska podkom. Sławomir Kocur z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

25-letni nożownik z Kolumbii w rękach policji

Bezpośrednio po zadaniu ciosu 25-letni napastnik zbiegł z hostelu. Mundurowi natychmiast rozpoczęli za nim pościg. Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, mężczyzna najpierw oddalił się pieszo, a później usiłował kontynuować ucieczkę samochodem. Mundurowi w błyskawicznym tempie namierzyli jego kryjówkę i zatrzymali zaledwie kilka ulic dalej.

W momencie zatrzymania 25-latek posiadał przy sobie nóż. Został on zarekwirowany przez stróżów prawa i obecnie jest badany pod kątem tego, czy to właśnie nim zadano ciosy.

Funkcjonariusze intensywnie pracują nad odtworzeniem szczegółów całego zajścia i próbują ustalić, co było zarzewiem brutalnego konfliktu. Potwierdzono już, że przed atakiem obaj mężczyźni raczyli się trunkami wyskokowymi.

Postępowanie w tej sprawie toczy się pod ścisłym nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pszczynie. Śledczy na obecnym etapie skupiają się na wyjaśnieniu wszelkich detali tego krwawego incydentu i kompletują materiał dowodowy.

Zalane Czechowice-Dziedzice:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI