Mikołaj już raz pokonał śmierć. Trwa dramatyczna walka o jego zdrowie. "Serca pękają, gdy widzimy, jak on cierpi"

2022-01-18 11:36
Mikołaj z Sosnowca
Autor: siepomaga.pl Mikołaj z Sosnowca potrzebuje Waszej pomocy

Dramatyczny apel rodziców 14-letniego Mikołaja z Sosnowca. Chłopak podczas jednej z operacji doznał czterokończynowego porażenie mózgowe. Był wtedy malutkim, trzymiesięcznym chłopcem. Skutki tamtego zdarzenia odczuwa jednak do dziś. W 2017 roku wydarzył się kolejny dramat. Chłopiec przeszedł zapalenie mózgu. To spowodowało regres w jego rozwoju. Obecnie trwa zbiórka na rzecz chłopca, by rehabilitacji. Rodzice proszą o pomoc.

Mikołaj Poskart ma obecnie 14 lat. Mieszka w Sosnowcu. Od małego miał poważne problemy zdrowotne. Lekarze stwierdzili u niego wrodzoną wadę serca. Mając zaledwie trzy miesiące miał na koncie już dwie operacje. Podczas drugiej z nich doszło do niedotlenienia mózgu. To spowodowało nieodwracalne w skutkach zmiany - czterokończynowe porażenie mózgowe i padaczkę lekooporną. Skutki tego zabiegu są odczuwane do dziś. Niestety, to był dopiero początek. Kolejne dwie operacje niestety pogłębiły problemy. Ale były konieczne, żeby chłopiec w ogóle żył. Wyrwał się śmierci, ale ta cały czas na niego czyha. W 2017 roku Mikołaj przeżył zapalenie mózgu. Regres w rozwoju chłopca postępował.

Zobacz także: Koronawirus 18.01.2022. Raport Ministerstwa Zdrowia. Ile jest dziś zakażeń i zgonów? [18 STYCZNIA]

- Mikołaj nie porusza się, nie siedzi i nie chodzi, nie potrafi mówić, jest stale pieluchowany, co trzy godziny wymaga cewnikowania. Dodatkowo walczymy też ze strasznym przeciwnikiem, jakim jest padaczka... Syn ma codziennie trzy ataki z bardzo silnym naprężeniem mięśni, co powoduje wypadanie stawów.... Serca pękają, gdy widzimy, jak on cierpi - piszą zrozpaczeni rodzice.

Zobacz także: Ania czekała na badania osiem godzin. Nie była zaszczepiona. Zmarła w karetce. Wpis brata rozdziera serce

Dramat pod Żyrardowem. Spalił im się dom i nie mają gdzie mieszkać. Potrzebują pomocy

Rodzice chłopca robią, co w ich mocy, żeby 14-latek choć trochę był samodzielny. Konieczna jest mozolna rehabilitacja, a ta wiąże się z potężnymi wydatkami. - Jedynie intensywna rehabilitacja i odpowiedni sprzęt ortopedyczny powstrzyma postępujące schorzenia: bolesną deformację stawów, wypadanie rzepki kolanowej, przykurcze ścięgien i palców dłoni, skrzywienie kręgosłupa - wyliczają bliscy Mikołaja.

Zobacz także: Pijani nastolatkowie jak tsunami przeszli przez toaletę. Zniszczenia sięgają 15 tysięcy!

Jedynym żywicielem rodziny jest pan Arkadiusz. Jego żona musiała zrezygnować z pracy, bo ich syn potrzebuje całodobowej opieki. Koszty leków, turnusów rehabilitacyjnych, pieluch i sprzętu rehabilitacyjnego przewyższają możliwości finansowe rodziny. Dlatego apelują o pomoc do internautów. Każdy może wspomóc rodzinę. Link do zrzutki na stronę siepomaga.pl znajduje się TUTAJ!

Sonda
Czy wspierasz internetowe zbiórki pieniędzy?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE