Kacper Tomasiak już w domu! Mistrz wrócił z igrzysk
Kibiców nie wystraszyły śnieżyce i minusowe temperatury - w środowe popołudnie w Bystrej na Śląsku tłumy czekały na Kacpra Tomasiaka przed siedzibą klubu, w którym na co dzień trenuje. 19-letni skoczek powrócił z igrzysk w Mediolanie i Cortina d’Ampezzo z trzema medalami i był największą sensacją imprezy w polskiej ekipie.
Tomasiak wywalczył indywidualne srebro na małej skoczni oraz w konkursie duetów z Pawłem Wąskiem, a także brąz indywidualny na skoczni dużej. To historyczny sukces młodziutkiego polskiego skoczka, który jak dotąd nie zdołał nawet wygrać żadnego konkursu Pucharu Świata, a już sięgnął po olimpijskie laury.
Orzeł z Wisły witał swojego młodego następcę
W środę w rodzinnych stronach skoczka (na co dzień jest zawodnikiem lokalnego klubu LKS Klimczok Bystra) kibice odśpiewali mu gromkie "Sto lat", dziękując za dostarczone podczas włoskich igrzysk emocje. Również sam Kacper Tomasiak dziękował kibicom za okazywane wsparcie i doping.
Tomasiak otrzymał liczne upominki, m.in. okolicznościową paterę oraz religijny obraz. Wśród gości uroczystego powitania był także Adam Małysz, legendarny skoczek, a obecnie prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Tego samego dnia uroczyste chwile miały miejsce również w Ustroniu, gdzie pojawił się inny polski skoczek, Paweł Wąsek. W jego przypadku również srebrny medal wywalczony w duecie z Tomasiakiem to historyczny sukces i wielkie zaskoczenie.
Teraz przed naszymi Orłami nieco odpoczynku - kolejne zawody Pucharu Świata zaplanowano dopiero na 28 lutego. Odbędą się na mamuciej skoczni w austriackim Bad Mitterndorf.
Współpraca: Michał Skolimowski, Radio Eska
Zobacz zdjęcia z powitania Tomasiaka w Bystrej: