Spis treści
Tragiczny finał pożaru w Kalinie. Jedna osoba zmarła w szpitalu
Noc z 15 na 16 sierpnia przyniosła dramatyczne wydarzenia w miejscowości Kalina (powiat lubliniecki). Ogień wybuchł w obiekcie gospodarczym przy ul. Józefa Lompy, na którego dachu znajdowały się panele fotowoltaiczne.
Informacja o zdarzeniu dotarła do służb ratunkowych tuż przed godziną pierwszą w nocy. Po dotarciu na miejsce pierwsze jednostki ratownicze zastały płonący dach wspomnianego budynku. Podczas gdy część strażaków przystąpiła do gaszenia ognia, pozostali przeszukiwali pomieszczenia w poszukiwaniu ludzi.
Okazało się, że wewnątrz przebywała trójka ludzi. Dwojgu z nich udało się uciec przed przyjazdem pierwszych zastępów, natomiast trzecia osoba nie była w stanie o własnych siłach opuścić niebezpiecznej strefy. Strażacy w aparatach tlenowych weszli do środka, ewakuowali poszkodowaną osobę i przekazali ją zespołowi ratownictwa medycznego.
W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły pod opiekę lekarzy. Stan jednej z nich był bardzo ciężki. Niestety, mimo błyskawicznej pomocy i podjętej akcji reanimacyjnej, pacjent zmarł po przewiezieniu do placówki medycznej. Druga poszkodowana osoba również została przewieziona na oddział ratunkowy w celu dalszej diagnostyki.
Służby badają przyczyny wybuchu ognia na ulicy Józefa Lompy
Kiedy udało się zapanować nad żywiołem, strażacy skrupulatnie przeszukali i zabezpieczyli pogorzelisko. Ze względu na zamontowaną instalację fotowoltaiczną, obiekt wymagał dodatkowego dozoru pod kątem ryzyka ponownego zapłonu.
Na miejscu przez kilka godzin działały różne służby, dbając o bezpieczeństwo i zabezpieczając ślady. Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, co bezpośrednio doprowadziło do pojawienia się ognia.
Sprawa będzie teraz przedmiotem szczegółowego dochodzenia. Czynności mające na celu odtworzenie przebiegu wydarzeń prowadzi miejscowa policja. Decydujące znaczenie w śledztwie może mieć opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, który pomoże ustalić dokładne źródło pożaru.