Kierująca oplem wjechała na katowicki rynek
Nietypową interwencję przeprowadzili w nocy z soboty na niedzielę policjanci katowickiej drogówki. Podczas patrolowania centrum miasta funkcjonariusze zauważyli samochód, który zamiast poruszać się jezdnią, pojawił się na katowickim Rynku. Za kierownicą samochodu marki Opel siedziała 43-letnia kobieta.
Do zdarzenia doszło 20 września 2026 roku około godziny 1 w nocy. Policjanci patrolowali wówczas rejon katowickiego Śródmieścia. W pewnym momencie ich uwagę zwrócił samochód marki Opel poruszający się w rejonie Rynku.
Kierująca samochodem wjechała na Rynek, a następnie skierowała auto w stronę jego centralnej części. Kobieta wjechała oplem na znajdujące się tam schody. Widok samochodu w takim miejscu natychmiast zwrócił uwagę funkcjonariuszy.
Kierująca, która wjechała na katowicki rynek była pijana
Policjanci zatrzymali kierującą i przystąpili do kontroli. Jednym z pierwszych sprawdzeń było badanie stanu trzeźwości 43-latki. Wynik badania był jednoznaczny. Kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Oznacza to, że nie powinna była w ogóle siadać za kierownicą i prowadzić pojazd. Jazda samochodem po alkoholu stwarza zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale także dla innych uczestników ruchu.
43-latka z Katowic musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego za takie zachowanie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Nietypowy nocny przejazd po katowickim Rynku zakończył się więc policyjną kontrolą i poważnymi konsekwencjami dla kierującej. Kobieta może spędzić do trzech lat za kratkami.