Protest górników na Śląsku. Przed nami kolejna tura rozmów. Będzie przełom?

2020-09-23 7:13 Rafał Strzelec
Górnicy nadal pozostają na dole. Rozmowy nie przyniosły efektu. Co dalej?
Autor: Komisja Krajowa WZZ "Sierpień 80" Górnicy nadal pozostają na dole. Rozmowy nie przyniosły efektu. Co dalej?

Nie ma żadnych nowych ustaleń po rozmowach, które odbywały się we wtorek 22 września między związkowcami i stroną rządową. Spotkanie odbyło się w siedzibie Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. W środę odbędzie się druga rozmów. Wiadomo, że tuż przed nimi związkowcy spotkają się raz jeszcze we własnym gronie.

Sytuacja robi się napięta. Jak już pisaliśmy wczoraj negocjacje między delegacją rządową a stroną związkową nie przyniosły rezultatu. Jednak obie strony zgodziły się na kolejne spotkanie w środę o godz. 14.00. Wcześniej zbierze się Międzyzakładowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. Czy tym razem dojdzie do przełomu? Jak podaje Dziennik Zachodni wtorkowe rozmowy przypominały sinusoidę - raz było bliżej porozumienia, raz dalej. Związkowcy nadal nie rezygnują z protestów. Nic nie zapowiada na ten moment, by odwołano piątkową manifestację w Rudzie Śląskiej.

>>> Protesty w kopalniach na Śląsku. Górnicy podłamani: "Nie spodziewałem się, że tego dożyję"

Protesty w kopalniach rozpoczęły się w poniedziałek 21 września. Górnicy domagali się, aby w rozmowach o sytuacji branży uczestniczył premier Morawiecki. W poniedziałek było już wiadomo, że szef rządu wyśle swoją delegację. Akcja protestacyjna rozszerzyła się na kilka kopalni - obecnie protestują wszystkie zakłady w Rudzie Śląskiej, kopalnie Wujek, Piast Ziemowit, a w kolejnych odbywają się masówki. Ogółem we wtorek protestowało już łącznie 230 górników we wszystkich kopalniach. Ale ta liczba będzie się zwiększać. W środę rano do protestujących kopalń dołączyły KWK Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, KWK Sośnica w Gliwicach, KWK Murcki-Staszic w Katowicach i KWK Mysłowice-Wesoła.

Postulaty związkowców są jasne - chcą, by górnictwo przetrwało dłużej niż zakłada strategia Polityki Energetycznej Polski. Wedle pierwotnego planu "ratunkowego" dla górnictwa mówiono o likwidacji czterech kopalń: Halemby, Pokoju i Bielszowic w Rudzie Śląskiej, oraz Wujka w Katowicach, a to przecież tysiące miejsc pracy. Czy uda się osiągnąć porozumienie? Ostatnie miesiące pokazują, że będzie to niezwykle trudne.

PSL odpala bombę! To może pogrążyć PiS