27 maja 2026 roku przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach zapadł ostateczny wyrok w jednej z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych ostatnich lat na Śląsku.
Wymiar sprawiedliwości skazał Mateusza H. z Radzionkowa na dożywocie za zgwałcenie oraz zamordowanie młodej Bytomianki. Orzeczenie utrzymuje w mocy decyzję sądu niższej instancji. Jednakże decyzją sądu apelacyjnego po odbyciu kary 40. lat Mateusz H. trafi do zakładu psychiatrycznego.
Spotkali się przypadkiem w nocnym autobusie
Do tragedii doszło nad ranem 12 sierpnia 2023 roku. Wiktoria wracała z dyskoteki do domu w Bytomiu. Mateusz H. wracał po nocnej zmianie z pracy do Radzionkowa. Wcześniej się nie znali. Oboje wsiedli do tego samego autobusu.
Jak ustalili śledczy, młody mężczyzna zaproponował zmęczonej dziewczynie, by odpoczęła w jego mieszkaniu. Wiktoria zgodziła się i po wejściu do lokalu niemal od razu zasnęła.
Według ustaleń prokuratury właśnie wtedy w sprawcy miała narodzić się decyzja o zbrodni. Mateusz H. później sam opowiadał śledczym, że „czuł wewnętrzną potrzebę, by zabić”.
Brutalny gwałt i zabójstwo
Śledczy ustalili, że 18-latka została brutalnie zgwałcona. Następnie sprawca bił ją i dusił — najpierw rękami, później przy użyciu kabla oraz liny. Obrażenia były rozległe, a dziewczyna nie miała szans na przeżycie.
W toku śledztwa ujawniono również szokujące szczegóły dotyczące zachowania oskarżonego. Jak wynikało z materiału dowodowego, Mateusz H. miał rzucić monetą, aby „zdecydować” o losie Wiktorii. Gdy wypadł orzeł, postanowił ją zabić.
Po dokonaniu zbrodni próbował zatrzeć ślady i ukryć ciało. Wysłał również wiadomość SMS do matki dziewczyny.
– Wiktoria jest u mnie. Niedługo wróci do domu – napisał.
Ciało 18-latki odnaleziono jeszcze tego samego dnia. Sprawca ukrywał się później na terenie ogródków działkowych. Policjanci zatrzymali go po dwóch dobach.
Biegli: jest bardzo niebezpieczny
Proces Mateusza H. budził ogromne emocje i był szeroko komentowany w całym kraju. Jednym z kluczowych momentów była rozprawa z marca 2026 roku, podczas której opinię przedstawili biegli specjaliści.
Biegły seksuolog ocenił, że oskarżony nie wymaga umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, jednak jednocześnie podkreślił, że stanowi bardzo wysokie zagrożenie dla otoczenia.
– Konieczna jest jego izolacja. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że dopuści się podobnych przestępstw – wskazał ekspert.
Specjaliści rozpoznali u Mateusza H. zaburzenia o charakterze sadystycznym. Z ustaleń śledczych wynikało również, że zbrodnia nie była impulsem, lecz wynikała z wcześniejszych fantazji i planów oskarżonego.
Sąd Apelacyjny w Katowicach nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego i utrzymał karę dożywotniego pozbawienia wolności. W ocenie sądu brutalność działania sprawcy, sposób zadawania cierpienia oraz całkowity brak poszanowania życia ofiary uzasadniały wymierzenie najwyższej kary przewidzianej przez polskie prawo.
Sędziowie podkreślili również ogromne zagrożenie, jakie Mateusz H. może stanowić dla społeczeństwa. Dlatego zdecydowano, że będzie mógł starać się o warunkowe zwolnienie dopiero po 40 latach spędzonych w więzieniu.
Śmierć Wiktorii wstrząsnęła Śląskiem
Zabójstwo 18-letniej Wiktorii wywołało ogromne poruszenie wśród mieszkańców Śląska. Rodzina, bliscy i znajomi dziewczyny wielokrotnie podkreślali, że była pogodną i wrażliwą osobą, która dopiero zaczynała dorosłe życie.
Przez wiele miesięcy proces śledziła opinia publiczna, a kolejne ujawniane szczegóły zbrodni budziły przerażenie. Prawomocny wyrok kończy jeden z najgłośniejszych procesów kryminalnych ostatnich lat w regionie.