Śląskie. Urządził koszmar swojej matce. Było mu jednak mało

2020-09-17 22:42 Rafał Strzelec
Śląskie. Urządził koszmar swojej matce. Było mu jednak za mało
Autor: Policja Żywiec

Dramat kobiet bardzo często rozgrywa się "po cichu" i czterech ścianach. Dla oprawcy często nie ma znaczenia, czy to matka, córka czy siostra. Każda z nich może paść ofiarą domowego zwyrodnialca. Niestety, na Śląsku takich sytuacji jest na pęczki. Kolejny koszmar rozegrał się w niewielkiej górskiej miejscowości.

Dramat rozegrał się w Węgierskiej Górce. Kilka dni temu policjanci podjęli interwencję w sprawie 31-letniego damskiego boksera, który wszczął kolejną awanturę domową. - Jak się okazało mężczyzna od początku tego roku znęcał się nad swoją matką. Popychał ją, wyzywał, zastraszał i groził - precyzuje żywiecka komenda. Kryminalni rozpoczęli w tej sprawie postępowanie. Ale mężczyźnie było mało.

- W międzyczasie 31-latek, w Żywcu, przed jednym ze sklepów wszczął awanturę, krzyczał, zaczepiał przypadkowe osoby, popychał przechodniów - dodają żywieccy policjanci. Agresor został zatrzymany i osadzony w areszcie. Usłyszał zarzuty. Policjanci i prokuratura wnioskowali do sądu, żeby o tymczasowe aresztowanie dla mężczyzny. Ten przystał na ten wniosek. Najbliższe 3 miesiące 31-latek spędzi w areszcie. Jak się okazuje mężczyzna jest recydywistą, już w przeszłości miewał podobne wyskoki. Dlatego grozi mu nawet 7 lat więzienia.

>>> Domowa agresja? To nie jedyny przypadek w ostatnim czasie. Czytaj więcej TUTAJ

Tak wygląda grób Barbary Winiarskiej

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.