Śmierć po awanturze w Sosnowcu. 43-latek zginął od ciosów nożem

Chwilę wcześniej miała wybuchnąć między nimi awantura. Niedługo później jeden z mężczyzn leżał ciężko ranny, a ratownicy walczyli o jego życie. Na pomoc było już za późno. 43-letni mieszkaniec Sosnowca zmarł po ataku nożem. Policjanci zatrzymali 40-latka podejrzewanego o zadanie śmiertelnego ciosu. Mężczyzna miał około 2 promili alkoholu w organizmie.

Radiowóz policyjny na sygnale przejeżdżający przez miasto. O tragedii w Sosnowcu przeczytasz na SE.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Awantura zakończyła się tragedią. Nie żyje mężczyzna

Do dramatycznych wydarzeń doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, tuż przed godz. 19 w jednym z budynków przy ul. Wojska Polskiego w Sosnowcu. Według ustaleń policji pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do awantury. Informację o tragedii jako pierwsze podało "TVP3 Katowice".

W pewnym momencie sytuacja miała wymknąć się spod kontroli. Jak informuje policja, 40-letni mieszkaniec Sosnowca zaatakował nożem 43-letniego mężczyznę.

Obrażenia mężczyzny okazały się śmiertelne. Pomimo natychmiastowo podjętej akcji ratunkowej życia 43-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł od odniesionych obrażeń.

Podejrzewany był pijany. Miał 2 promile alkoholu w organizmie

Policjanci zatrzymali 40-letniego mieszkańca Sosnowca. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, mężczyzna miał około 2 promili alkoholu w organizmie.

— Obecni na miejscu policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora, który zarządził sekcję zwłok. Do sprawy zatrzymano 40-letniego mieszkańca Sosnowca, który w chwili zdarzenia miał około 2 promile w wydychanym powietrzu — przekazuje "SE" st. post. Bartłomiej Mysłek, zastępca rzecznika prasowego KMP w Sosnowcu.

Na miejscu rozpoczęło się zabezpieczanie śladów i ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia. Śledczy będą teraz sprawdzać, co dokładnie doprowadziło do awantury i w jaki sposób doszło do ataku.

Nie wiadomo jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną konfliktu między mężczyznami oraz co spowodowało eskalację konfliktu.

Sprawą zajmują się policjanci pod nadzorem prokuratora. Śledczy przesłuchują świadków i zabezpieczają dowody, które mogą pomóc w odtworzeniu ostatnich chwil życia 43-latka. Prokurator zarządził również sekcję zwłok, która ma pomóc ustalić dokładną przyczynę śmierci mężczyzny.

Na tym etapie śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności tragedii. O dalszym losie zatrzymanego 40-latka zdecydują prokuratura i sąd.

Syn zabił ojca. Tragedia w Sosnowcu:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki