Stanął w obronie kobiety, więc skatowali go maczetami. Usłyszeli zarzuty usiłowania zabójstwa

2026-01-29 17:37

Prawdziwy horror rozegrał się w jednym z mieszkań w Częstochowie. Trzech zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do lokalu 40-latka i dokonało na nim bestialskiego linczu. Sprawcy, uzbrojeni w pałki, noże i maczety, nie mieli litości. Ich ofiara cudem uszła z życiem. Jak informuje prokuratura, motywem tej potwornej napaści miała być zemsta za to, że 40-latek stanął w obronie kobiety.

  • Wieczorem 24 stycznia w Częstochowie trzech mężczyzn wtargnęło do mieszkania 40-latka. Zaatakowali go pałkami, maczetami i nożami, powodując obrażenia zagrażające życiu.
  • Według ustaleń śledczych, motywem ataku była chęć ukarania ofiary za to, że zwróciła uwagę jednemu ze sprawców. Napastnicy uszkodzili także samochód 40-latka.
  • Trzej napastnicy zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa, za co grozi im nawet dożywocie. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec nich tymczasowy areszt.

Bestialski atak w Częstochowie. Powodem była chęć zemsty za zwrócenie uwagi

Jak ustalili śledczy z Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Południe, do mieszkania 40-letniego pokrzywdzonego wtargnęło trzech mężczyzn w kominiarkach. Napastnicy nie próbowali pukać – z impetem wyważyli drzwi i rzucili się na kompletnie zaskoczonego właściciela.

Mężczyźni bili swoją ofiarę pięściami i kopali po całym ciele. Bandyci sięgnęli też po niebezpieczne narzędzia – pałki, noże, a nawet maczety, którymi zadawali ciosy na oślep. W pewnym momencie skatowanemu 40-latkowi udało się zebrać resztki sił i uciec na klatkę schodową. Jego krzyki i wołanie o pomoc zaalarmowały sąsiadów, co najprawdopodobniej spłoszyło oprawców. Ci natychmiast zbiegli z miejsca zdarzenia.

Pokrzywdzony w stanie krytycznym trafił pod opiekę lekarzy. Jak podaje prokuratura, w wyniku zdarzenia 40-latek odniósł zagrażające życiu obrażenia w postaci licznych ran ciętych i kłutych. Na tym jednak nie koniec. Śledczy ustalili, że napastnicy przed atakiem uszkodzili także samochód należący do ofiary. Przebili opony i porysowali lakier, powodując straty oszacowane na 15 tysięcy złotych.

Zarzuty usiłowania zabójstwa dla napastników

Policjanci z Częstochowy błyskawicznie przystąpili do działania. Już następnego dnia wieczorem namierzyli i zatrzymali podejrzanych. Trzej mężczyźni w wieku od 26 do 35 lat ukrywali się w mieszkaniu swojego znajomego. Funkcjonariusze zatrzymali nie tylko ich, ale również właściciela lokalu oraz 22-letnią partnerkę jednego z napastników.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledztwa, powód ataku jest szokujący. Motywem działania sprawców miała być chęć ukarania pokrzywdzonego za to, że ten zwrócił uwagę jednemu z nich na niewłaściwe zachowanie wobec żony, z którą agresor jest w trakcie rozwodu. Ta interwencja w obronie kobiety miała stać się przyczyną brutalnej zemsty.

Prokurator przedstawił trzem napastnikom zarzuty usiłowania zabójstwa, udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz uszkodzenia mienia. Z kolei 22-letnia kobieta usłyszała zarzut udzielenia pomocy w popełnieniu przestępstw – to ona miała zawieźć sprawców na miejsce zbrodni. Właścicielowi mieszkania, w którym ukrywali się bandyci, postawiono zarzut utrudniania postępowania karnego.

Prokuratura, w celu zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa, wystąpiła do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec trzech głównych podejrzanych. Sąd Rejonowy w Częstochowie przychylił się do tego wniosku. Wobec kobiety i mężczyzny pomagającego w ukryciu sprawców zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i poręczenia majątkowego. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.

Super Express Google News
Pociął znajomego maczetą i zmiksował mu twarz blenderem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki