Studenci w roli pasażerów autokaru staranowanego przez pociąg [ZDJĘCIA]

2019-11-07 10:27 abe

Co byłoby, gdyby pociąg wiozący chemikalia wjechał w autobus pełen pasażerów? Doszłoby do tragedii. Na taką okoliczność służby ratownicze muszą być przygotowane. I dlatego co jakiś czas ćwiczą działania w sytuacji, gdyby doszło do takiego wypadku masowego. Wypadku, w którym giną ludzie.

W ćwiczeniach „Przejazd 2019” założono właśnie taki scenariusz. W środę (6 listopada) w gminie Mykanów (Częstochowskie), we wsi Stary Cykarzew, ćwiczyło współdziałanie 300 policjantów, strażaków i ratowników medycznych. Takie manewry zorganizował Śląski Urząd Wojewódzki i koordynował je osobiście wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Do inscenizowanego wypadku doszło na przejeździe kolejowym na linii nr 146 Wyczerpy - Chorzew Siemkowice. Autobus przewoził 31 studentów, a pociąg ciągnął cysterny z TSP, czyli trującymi środkami przemysłowymi. „Zginęło” 4 pasażerów autokaru, a 7 osób zostało ciężko „rannych” i przetransportowano je do szpitali. Pozostali „poszkodowani”, którzy nie odnieśli poważnych obrażeń, zostali objęci opieką medyczną oraz psychologiczną w miejscowej szkole. W rolę pasażerów autokaru wcielili się studenci z Politechniki Częstochowskiej.

Jak zwykle w tego rodzaju ćwiczenia wszystko wygląda, jak na inscenizację, w miarę realistycznie. Nawet centrum powiadamiania ratunkowego jest informowane o „wypadku”. Sprawdza się w ten sposób wykonywanie procedur dotyczących reakcji dyspozytorów w sytuacji zaistnienia takiego zdarzenia. Pierwsze na miejscu są zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Do Starego Cykarzewa zjechało 20 jednostek PSP. Jako, że doszło do rozszczelnienia się cystern z TSP, do akcji wkroczyła specjalna jednostka chemiczna straży pożarnej. Realizm był tak wielki, że strażacy byli kompletnie zaskoczeni tym, co zobaczyli. Początkowo nie wiedzieli, że to są tylko ćwiczenia. W pierwszej kolejności musieli oni uwolnić uwięzionych we wraku autobusu, używając do tego specjalistycznego sprzętu. Ratownicy medyczni z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach błyskawicznie zorganizowali punkt segregacji i szpital polowy. Najbardziej „poszkodowanych” przewieziono do szpitali. Uruchomiono również mobilne centrum dowodzenia i zwołano wojewódzki sztab zarządzania kryzysowego. Nad miejscem zdarzenia krążyły drony Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Policja wyłączyła z ruchu obszar „katastrofy”. Na skrzyżowaniach pojawiły się patrole ruchu drogowego, a mundurowi informowali kierowców o objazdach. Pracowały także policyjne służby kryminalne i dochodzeniowo-śledcze. Władze województwa ustawiły dla nich oraz dla prokuratury specjalne namioty, by śledczy mogli prowadzić swoje czynności. Policjanci wykonywali m.in. oględziny miejsca katastrofy oraz „zwłok”, a także zabezpieczali niezbędne ślady oraz przygotowywali dokumentację niezbędna do prowadzenia śledztwa. Ćwiczenia „Przejazd 2019” miały na celu sprawdzenie współdziałania służb w sytuacji kryzysowej. Dzięki możliwości przećwiczenia procedur reagowania na zdarzenia w warunkach jak najbardziej rzeczywistych, służby mogą się do nich lepiej przygotować, skoordynować współpracę, a przede wszystkim wyeliminować nieprawidłowości. Był to zatem sprawdzian współpracy wojewódzkiego sztabu z policją, strażą i ratownikami. Przebieg ćwiczeń poddany zostanie dogłębnej analizie.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE