Wybory 2020. PIĘKNY gest Trzaskowskiego w Rybniku! To zapewni mu zwycięstwo?

2020-07-10 23:13 Rafał Strzelec
Rafał Trzaskowski w Rybniku
Autor: Facebook.com/Rafał Trzaskowski

Wybory 2020. Kampania dobiegła końca. O północy w sobotę zaczyna się cisza wyborcza. Urzędujący prezydent Andrzej Duda odwiedził Śląsk w czwartek. Dzień później w naszym regionie pojawił się jego kontrkandydat - Rafał Trzaskowski. Odwiedził Racibórz, a także rodzinne miasto swojej małżonki Małgorzaty - Rybnik.

To właśnie w Rybniku prezydent Warszawy zainaugurował swoją kampanię. Zaraz po ogłoszeniu przez władze Koalicji Obywatelskiej wymiany kandydata w wyborach prezydenckich wybrał się na Śląsk. Także tutaj zakończył swoją kampanię. Razem ze swoją małżonką Małgorzatą pojawili się w Rybniku krótko po godz. 22.00. Podczas wejścia na scenę towarzyszyła im piosenka "Sen o Victorii" z repertuaru zespołu Dżem. Najpierw przemówiła małżonka Trzaskowskiego. Zaapelowała do kobiet, by w niedzielę poszły na wybory. Zapewniała, że "Rafałowi można ufać".  Później mikrofon przejął kandydat KO.

Podobnie jak przy okazji poprzednich spotkań z wyborcami w regionie Rafał Trzaskowski przypomniał o swoich wspomnieniach związanych ze Śląskiem. Wspominał słowa swojej zmarłej teściowej Gizeli, która mówiła, że Ślązacy i mieszkańcy Warszawy aż tak bardzo się od siebie nie różnią. Trzaskowski dodał, że przez 23 lata znajomości ze swoją żoną bardzo dobrze poznał region.

Następnie Trzaskowski skupił się na bieżącej polityce. Bezpośrednio atakował swojego konkurenta. Oberwało się również Jarosławowi Kaczyńskiemu. Kandydat KO powiedział, że w przeciwieństwie do Dudy "nie będzie odbierał po nocach telefonów" od prezesa. Trzaskowski mówił o wielu sukcesach ostatnich 30 lat. Ale wedle jego opinii ostatnie pięciolecie to regres na wielu polach. Dlatego razem z zebranym w Rybniku tłumem wykrzyczał, że pora na zmiany. Dodawał jednak, że będzie z współpracował z rządem, o ile działania te będą racjonalne.

W swoich słowach zwrócił się do Ślązaków mówiąc, że są kwintesencją tego, co najważniejsze - "przywiązania do tradycji i pełnej dumy z ciężkiej pracy". Zapewnił, że zawsze będzie stawał w obronie słabszych i atakowanych. Na koniec Trzaskowski powiedział, że bardzo wierzy w zwycięstwo w wyborach. Czy jego słowa okażą się prorocze? Przekonamy się najwcześniej w niedzielę wieczorem.

Jechał pod prąd! Nagranie mrozi krew w żyłach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.