Wybuch metanu w kopalni Wujek-Śląsk. Zginęło 20 górników. Mija kolejna rocznica tragedii

2020-09-18 13:12 Rafał Strzelec
Wybuch metanu w kopalni Wujek-Śląsk. Zginęło 20 górników. Mija kolejna rocznica tragedii
Autor: Autor: Eugen / fotopolska.eu/ Wikimedia Commons Wybuch metanu w kopalni Wujek-Śląsk. Zginęło 20 górników. Mija kolejna rocznica tragedii

18 września to smutna data w historii polskiego górnictwa. Dokładnie 11 lat temu w wyniku wybuchu metanu w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej zginęło 20 górników, a kolejnych 37 zostało rannych. Najmłodsza z ofiar miała 21 lat. Co roku władze miasta pamiętają o tej tragedii.

Wybuch metanu w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej nastąpił 18 września 2009 roku około godz. 10:15 w wyrobisku na głębokości około 1050 metrów. Początkowo mówiło się, że gaz tylko się zapalił, ale późniejsze ustalenia potwierdziły tezę o wybuchu. Górników, którzy znajdowali się na dole, zabiła wysoka temperatura, sięgająca ponad 1000 stopni Celsjusza, a także płomienie, ogromne ciśnienie oraz atmosfera, która nie nadawała się do oddychania. Tak moment zdarzenia wspominał w rozmowie z Gazetą Wyborczą jeden z górników.

- Na szkoleniach bhp gadali nam, co robić, jak jest wybuch metanu. Kto płuca poparzy, może umrzeć nawet wiele miesięcy potem. Kula ognia, a ja o tych płucach pomyślałem. Oczy zasłoniłem odruchowo. Odrzuciło mnie na 15 metrów. Spadłem na spąg, czyli podłogę chodnika. Skuliłem się. Nie było się gdzie schować, ogień przeszedł po mnie - powiedział Sebastian Kuś.

W wyniku zdarzenia zginęło aż 20 jego kolegów. Dwunastu na dole, kolejnych ośmiu w szpitalach. Najmłodszy z nich miał zaledwie 21 lat, najstarszy 48 lat. Spośród górników, którzy byli w rejonie wybuchu, samodzielnie uratowało się 29, kolejnych 9 ewakuowali ratownicy. Aż 37 odniosła rany. Jak przypomina serwis rudaslaska.com.pl metan zgromadził się w dużej pustce powstałej po eksploatacji węgla, skąd - w wyniku ruchu górotworu - uwolnił się do wyrobiska; tam doszło do jego samozapłonu i wybuchu. Iskra, która doprowadziła do wybuchu mogła być wytworem górotworu.

Jak co roku o tragedii pamiętają władze miasta Ruda Śląska. - Aby uczcić pamięć o ofiarach tej katastrofy, w kościele Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach, odbyło się nabożeństwo, podczas którego oddaliśmy hołd tragicznie zmarłym pracownikom rudzkiej kopalni, a później złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym górników, którzy odeszli na "wieczną szychtę" - napisała na swoim profilu Anna Krzysteczko, wiceprezydent Rudy Śląskiej.

Łuków: Wróciła z Anglii, jeździła lewą stroną – nawet przez rondo

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.