Wydzwaniał na numer alarmowy, bo nie sprzedali mu flaszki! Gorzko tego pożałował

2026-01-01 13:53

Czegoś takiego dyżurny odbierający telefony od osób dzwoniących na numer alarmowy 112 zupełnie się nie spodziewał! Zadzwonił bełkoczący mężczyzna, który skarżył się, że w sklepie ekspedientka nie chce sprzedać mu jeszcze jednej flaszki z alkoholem. Upojony 43-latek wyraźnie miał nadzieję na policyjną interwencję w tej sprawie, ale doczekał się czegoś zupełnie innego.

Numer alarmowy

i

Autor: cottonbro studio/ Pexels.com

Pijany 43-latek awanturował się w sklepie i wydzwaniał na numer 112, bo nie chcieli mu sprzedać więcej alkoholu

Zajmował linię alarmową tym, którzy naprawdę mogli potrzebować pomocy, bo... ekspedientka odmówiła mu sprzedania jeszcze jednej butelki z alkoholem. Sklepowa awantura zaczęła się w przedostatni dzień starego roku przy Alei Zjednoczonej Europy w Żorach. Do sklepu wszedł chwiejnym krokiem 43-latek i zażądał sprzedania flaszki. Widząc fatalny stan pijanego klienta, zgodnie z prawem sprzedawczyni odmówiła mu i próbowała wyprosić mężczyznę za drzwi. Niestety, 43-latek ani myślał odpuścić. Odmówił wyjścia na zewnątrz, a potem wziął telefon i... zaczął wydzwaniać na numer alarmowy 112, skarżąc się, że zabrakło mu alkoholu, a ekspedientka z Żor nie chce sprzedać mu kolejnej butelki. Upojony 43-latek wyraźnie miał nadzieję na policyjną interwencję w tej sprawie, ale doczekał się czegoś zupełnie innego. 

"Podczas interwencji 43-latek nie stosował się do wydawanych poleceń, został ukarany mandatami karnymi w łącznej wysokości 1000 złotych"

Na miejsce faktycznie przyjechali policjanci, ale bynajmniej nie po to, by kazać sprzedawczyni zdjąć butelkę wódki z półki, tylko by poskromić pijanego 43-latka. Przyjazd mundurowych bynajmniej jednak nie ostudził jego zapałów. Wręcz przeciwnie. "Podczas interwencji 43-latek nie stosował się do wydawanych poleceń, a samo wezwanie Policji nie miało uzasadnienia. W efekcie mężczyzna został ukarany mandatami karnymi w łącznej wysokości 1000 złotych" - piszą śląscy policjanci na swojej stronie internetowej. I apelują, by dzwonić na numer 112 wyłącznie w poważnych sprawach: "Przypominamy, że numer alarmowy 112 nie służy do rozstrzygania sporów ani wyrażania emocji. To linia przeznaczona wyłącznie do zgłaszania realnych zagrożeń dla życia, zdrowia lub mienia. Każde nieuzasadnione wezwanie może opóźnić pomoc osobom, które naprawdę jej potrzebują".

Super Express Google News
Sonda
Czy kiedykolwiek dzwoniłeś pod numer alarmowy?
Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?
Syreny wyją w Warszawie. Po raz pierwszy taki sygnał alarmowy!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki